 |
|
Nic by tak mnie nie zdziwiło jak szczęśliwe zakończenie miłości. Ale jeszcze chyba nie czas na niespodzianki.
|
|
 |
|
Przeprosić można kogoś, kogo się potrąciło na ulicy, a nie kogoś, kogo się miało w dupie przez kilka lat.
|
|
 |
|
wiesz, że co noc płaczę. widzisz spuchnięte powieki. spierzchnięte wargi. to nic, że pocięłam sobie ręce. to nic, że sobie nie radzę. straciłam ciebie. już nic się nie liczy.
|
|
 |
|
Gdy nie ma innego wyjścia, w końcu zaczynasz dawać radę.
|
|
 |
|
Ty jesteś jednym, a ja drugim końcem .Daleko nam do siebie.
|
|
 |
|
nie potrafię być obojętna! nie potrafię nie napisać, gdy jest niedostępny, nie potrafię obejść się, i nie napisać mu 'jesteś' gdy długo nie odpisuje, nie potrafię bez niego żyć, nie potrafię przejść obojętnie, nie potrafię się do niego nie uśmiechnąć, spojrzeć na niego czy cokolwiek innego! jest moim wszystkim, i nie potrafię temu zaprzeczyć.
|
|
 |
|
- bo życie mnie przeraża. bo boje się samotności. bo.. gdy jesteś wszystko inne zostaje gdzieś daleko.. bo czuję się spokojniejsza i bardziej pewna jutra.. bo Twój uśmiech sprawia, że moje myśli są spokojniejsze .
|
|
 |
|
"Środek nocy, wybiła trzecia na zegarku
Poczuj strach, który przeszyje ci trzewia jak harpun
Na karku zimny pot, ciało przechodzą ciarki
W całym mieszkaniu, unosi się smród palonej siarki
Poznaj ciemne zakamarki swojej kruchej psychiki
Jestem głosem, który powtarza ci, że jesteś nikim
To Poznańskie strzygi, to rap z pierwszej ligi"Słoń/Mikser
|
|
 |
|
On oparł się o ścianę, wlepiając swój ponury wzrok w podłogę, a ona stała nieruchomo zaciskając powieki na zielonych oczach. Usta jej blade jak nigdy dotąd, wyglądały niczym obumarłe, jakby nigdy nie wypowiedziały ani ćwiartki sylaby, ni jednego tęsknego westchnięcia. Słowo ma moc, i ona właśnie się o tym przekonała.
|
|
 |
|
"Mówisz sex jest dla wszystkich; Ty nie bądź taki cwany, bo wzajemna miłość po nim jest tylko dla zakochanych."|Peja.
|
|
 |
|
Nie umiała już swoimi słowami opisać tego, jak cudownieczuła się w jego ramionach. Każde słowo wydawało się być tak banalnie proste i zwyczajne, nie pasujące do podniosłości chwil, które zdawały się być najpiękniejszymi chwilami. On dotykał ją, pieścił, a ona płonęła niczym księżyc na tym rozpalonym, sierpniowym niebie, które zrzucało im do rąk gwiazdy.. Ale oni już nie potrzebowali szczęścia, ponieważ już je posiadali i oglądali je w swoich oczach każdego dnia.
|
|
 |
|
mówisz , że magia nie istnieje ? popatrz w jego oczy , analizując każdą ich plamkę . spójrz na jego uśmiech . poczuj jego usta , na swoich . gwarantuję , że zmienisz zdanie
|
|
|
|