głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika like_it

nie wiem dlaczego  ale ostatnio wszystko mnie wkurza.   tonatyle

tonatyle dodano: 25 sierpnia 2012

nie wiem dlaczego, ale ostatnio wszystko mnie wkurza. / tonatyle

niby nie ma ideałów  a jednak jestem.

dzyndzelek dodano: 25 sierpnia 2012

niby nie ma ideałów, a jednak jestem.
Autor cytatu: wziuum

szczęście to nie kwestia posiadania. to umiejętność kierowania własnym życiem  zgodnie z marzeniami.   tonatyle

tonatyle dodano: 25 sierpnia 2012

szczęście to nie kwestia posiadania. to umiejętność kierowania własnym życiem, zgodnie z marzeniami. / tonatyle

obiecaliśmy sobie  że oboje wytrzymamy tą rozłąkę . będzie ciężko  ale damy radę . próba pierdolonego czasu ..

dzyndzelek dodano: 24 sierpnia 2012

obiecaliśmy sobie, że oboje wytrzymamy tą rozłąkę . będzie ciężko, ale damy radę . próba pierdolonego czasu ..
Autor cytatu: teenager.in.love

http:  w844.wrzuta.pl film 8FV2FqWfcrH pezet supergirl

dzyndzelek dodano: 24 sierpnia 2012

16:16 i nagle sms : Siemanko Kochanie   3 . Co robisz   d ?   Uwielbiam to   3   Karka1422

karka1422 dodano: 24 sierpnia 2012

16:16 i nagle sms : Siemanko Kochanie < 3 . Co robisz ; d ? | Uwielbiam to < 3 | Karka1422

rozumiem o czym piszesz..ale czas wszystko poukłada    trzymaj się :  teksty tonatyle dodał komentarz: rozumiem o czym piszesz..ale czas wszystko poukłada ;) trzymaj się :* do wpisu 23 sierpnia 2012
Od życia nigdy nie dostaniesz tego na co zasługujesz  zdziwiony?

karka1422 dodano: 23 sierpnia 2012

Od życia nigdy nie dostaniesz tego na co zasługujesz, zdziwiony?

wiesz  rok mija i mi chyba trochę przykro  miałeś być tu ze mną  a nie kurwa wyjść stąd.   Bonson   3

karka1422 dodano: 23 sierpnia 2012

wiesz, rok mija i mi chyba trochę przykro, miałeś być tu ze mną, a nie kurwa wyjść stąd. | Bonson < 3

On zawsze będzie wracał   we śnie  myślach  marzeniach   uderzając mnie sentymentem zardzewiałej od łez miłości.

karka1422 dodano: 23 sierpnia 2012

On zawsze będzie wracał - we śnie, myślach, marzeniach - uderzając mnie sentymentem zardzewiałej od łez miłości.

Z prawdziwymi uczuciami jest jak z wodą  można je przechowywać w otwartych dłoniach  ale nigdy w zaciśniętych pięściach...

karka1422 dodano: 23 sierpnia 2012

Z prawdziwymi uczuciami jest jak z wodą, można je przechowywać w otwartych dłoniach, ale nigdy w zaciśniętych pięściach...

' mogę przyjechać po Ciebie?' usłyszałam Jego głos w słuchawce około piątej nad ranem. 'tak' odpowiedziałam.po piętnastu minutach już był.wsiadłam do auta i bez słowa ruszyliśmy.'chciałem Ci pokazać cudowny wschód słońca' w końcu odezwał się.'okej rozumiem' odparłam sennie wtulając się w swoją wielką bluzę i podciągając nogi ku klatce piersiowej.'lubię Cię taką' powiedział spoglądając co chwila to na mnie to na drogę.'jaką?' powiedziałam ziewając.'no taką senną słodką i naturalną' powiedział zatrzymując auto.'dojechaliśmy' dodał.wyszłam z auta rozejrzeć się.widok był cudowny.słońce powoli pokazywało się nad miastem.usiadłam na mokrej od rosy ławce przyglądając się widokowi.usiadł obok mnie po chwili opierając głowę o moje ramię.'uwielbiam Cię zawsze pachniesz taką cudowną świeżością' powiedział.uśmiechnęłam się nie odpowiadając i zamyślając się  nie było by nic dziwnego w tej sytuacji absolutnie gdyby nie fakt że od roku ma dziewczynę która tak bardzo Go kocha i czeka w domu.

karka1422 dodano: 23 sierpnia 2012

' mogę przyjechać po Ciebie?'-usłyszałam Jego głos w słuchawce,około piątej nad ranem. 'tak'-odpowiedziałam.po piętnastu minutach już był.wsiadłam do auta,i bez słowa ruszyliśmy.'chciałem Ci pokazać cudowny wschód słońca'-w końcu odezwał się.'okej,rozumiem'-odparłam,sennie wtulając się w swoją wielką bluzę,i podciągając nogi ku klatce piersiowej.'lubię Cię taką'-powiedział,spoglądając co chwila to na mnie,to na drogę.'jaką?'-powiedziałam,ziewając.'no taką senną,słodką,i naturalną'-powiedział,zatrzymując auto.'dojechaliśmy'-dodał.wyszłam z auta rozejrzeć się.widok był cudowny.słońce powoli pokazywało się nad miastem.usiadłam na mokrej od rosy ławce,przyglądając się widokowi.usiadł obok mnie,po chwili opierając głowę o moje ramię.'uwielbiam Cię,zawsze pachniesz taką cudowną świeżością'-powiedział.uśmiechnęłam się,nie odpowiadając i zamyślając się -nie było by nic dziwnego w tej sytuacji,absolutnie-gdyby nie fakt,że od roku ma dziewczynę,która tak bardzo Go kocha i czeka w domu.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć