 |
|
Bo czasami sęk tkwi w tych drobnych na pozór nic nie znaczących chwilach.
|
|
 |
|
I znowu rodzi się ta potrzeba bycia z kimś, bo samemu nie daję się rady.
|
|
 |
|
Nie mogę zasnąć, chciałabym teraz patrzeć na Ciebie, jak śpisz sobie spokojnie obok, chciałabym czuć Twoje ciepło.
|
|
 |
|
Puść się tego, czego tak kurczowo trzymasz się myślami. Po prostu puść.
|
|
 |
|
I to uczucie gdy w gardle Cię ściska, w oczach zbierają się łzy a Ty musisz być twarda...
|
|
 |
|
Chodzi o tą bezgraniczną pewność, że ktoś jest, że czuje to samo.
|
|
 |
|
Dziś przytulę cię tylko po to, by zaraz odejść .
|
|
 |
|
Świat należy do odważnych, nikt nie pamięta tchórzy
|
|
 |
|
Ja idę ciągle swoją drogą, nikt mi nie zabierze tego co już mam za sobą
|
|
 |
|
Najgorsze są te nadzieje, kiedy już sam nie wiesz, po co je do cholery ciągle masz.
|
|
 |
|
Powiedz mi, dlaczego się tniesz? Po co tak naprawdę to robisz? Wytłumacz mi czy rzeczywiście każda rana, którą sama sobie zadałaś przyniosła Ci ulgę, czy moment kiedy żyletka rozcinała Twoje ciało, a krew wylewała się na zewnątrz sprawił, że poczułaś się lepiej, a wszystkie problemy uciekły. Popatrz na swoje ciało, policz wszystkie rany oraz blizny i zastanów się czy dzięki temu zrobiło Ci się lżej na duszy. Czy samookaleczanie to naprawdę taki cudowny sposób na wyjście z dołka? Bo ja nie sądzę. Mi się wydaje, że to tylko zwyczajne pogrążanie się w depresji. Popatrz na siebie jeszcze raz. Popatrz jak zniszczyłaś swoje ciało. Chciałabyś aby za kilkanaście lat Twoje dziecko robiło to samo? Proszę Cię, obudź się wreszcie, nie tnij się i pozwól komuś aby Ci pomógł. Sama nie dasz rady, a cięcie się też Ci nie pomoże. Po prostu nie pomoże. / napisana
|
|
 |
|
coraz częściej myślę o tym wszystkim, i coraz częściej dochodzę do wniosku, że chuja to wszystko warte.
|
|
|
|