 |
|
Otwieram zeszyt. Na okładce Twoje imię przyozdobione moimi sercowymi bazgrołami, zastanawiam się chwilę. Wyciągnęłam kawałek papieru i zakleiłam całą okładkę, bo nie chcę przypominać sobie o Tobie każdego jednego wieczoru..
|
|
 |
|
Nikt Cię nie zmusza, sam robisz coś na przekór sobie
|
|
 |
|
Pamiętam jak kiedyś widziałam ból w jego oczach i teraz wiem, że go nie rozumiałam. Czułam, że coś jest nie tak, że coś go męczy, ale nie mogłam zrozumieć o co tak naprawdę chodzi. Byłam wtedy taka głupia, zaślepiona swoim szczęściem, taka niedoświadczona. Teraz wiem jak powinnam się zachować, co powiedzieć. Dlaczego dopiero teraz to wszystko rozumiem? Dlaczego wtedy nie mogłam tego zauważyć? Jestem na siebie zła, bo gdybym wtedy zachowała się inaczej to później mogłoby się wszystko potoczyć w zupełnie inną stronę. Oboje zapłaciliśmy za swoje niedopatrzenia, za swoje błędy. Zapłaciliśmy tak ogromną cenę. Nie wiem jak sobie to wybaczyć. / napisana
|
|
 |
|
Nie wiem dlaczego, ale po prostu tak automatycznie odrzucam od siebie wszystkich facetów jacy do mnie podchodzą. Czasem nie chcą ode mnie wiele, ale ja i tak mówię 'nie' i uciekam jak najdalej. Odpycham ich, udaję niedostępną. W podświadomości mam zapisane, że muszę być sama, że nikt nie może przebywać ze mną dłużej. Nie wiem jak się z tego uwolnić, przecież mam prawo poznać kogoś nowego, mam prawo być szczęśliwa i korzystać z życia, ale ta miłość, która jest we mnie tak mnie blokuje, tak to ona, to napewno ona sprawia, że boję się kogokolwiek przyjąć na dłużej. Nie chcę tak, bo boję się, że przez to stracę szansę na swoje szczęście. Tylko jak to wszystko pokonać? / napisana
|
|
 |
|
Nie jesteśmy już tacy jak dawniej.
|
|
 |
|
Trochę za późno na szczerą rozmowę i tym bardziej za późno na powroty.
|
|
 |
|
stracę honor przez tą miłość do ciebie kretynie.
|
|
 |
|
Byłeś ważny, zjebałeś, żegnam.
|
|
 |
|
Nie wiem, dlaczego ludzie przestają ze sobą rozmawiać. Dlaczego przestają się znać. Dlaczego tak łatwo jest wszystko rozpieprzyć, a potem nie ma nawet co zbierać, nic nie można naprawić.
|
|
 |
|
Nie pytaj mnie o niego, znasz go doskonale. I nie pytaj co Tobie dane lecz Co ty mozesz zrobic dla niego. Codziennie w innym stanie go spotykasz lecz czujesz dume gdy ktos o niego Cie zapyta.
|
|
 |
|
znów ukrywamy kolejny błąd pod warstwą uśmiechów i pustych spojrzeń
|
|
 |
|
Była piękna pamiętam, miała spokój na rękach i serce mi pęka gdy myślę że Jej nie ma.
|
|
|
|