 |
|
wiesz, od dwóch tygodni o takiej samej porze siedzę w takiej samej pozycji , wyglądając przez okno i wsłuchując się w naszą piosenkę która teraz dostarcza mi tysiące wspomnień które tak cholernie mocno bolą , kaleczą moje serce zostawiając na nim miliony małych rysek. one tak zajebiście pieką . tęsknota za Twoją osobą wykańcza mnie jak i ten mały pierdolnik z lewej strony który i tak już ledwo co daje radę . moje oczy też Cię doskonale znają , one też przez Ciebie cierpią wylewając litry łez dziennie , tęsknią za Twoimi zielonymi tęczówkami w które mogły się wpatrywać godzinami , usta ciągle krzyczą , nie radzą sobie bez Twoich , uwielbiały je przygryzać i muskać . uszy już dawno popadły w depresje , brakuje im Twojego głosu i śmiechu . włosy się nie układają bez Twojego dotyku . wykańczasz mnie swoją nieobecnością . zamieńmy się na chwilę rolami
|
|
 |
|
chciałabym tak po prostu wyrzucić go ze swojego życia , pozbyć się jak jakąś rzecz , nie jest mi do niczego potrzebny i nigdy nie był . od zawsze jest dla mnie nikim i nigdy się to nie zmieni , bo nie tak zachowuje się ojciec , prawdziwy rodzic chce dla Ciebie jak najlepiej , stara się byś był szczęśliwy a nie wyzywa Cię od szmat i nie mówi ci w oczy , że dla niego jesteś nikim . często mówię , że go nienawidzę i lepiej by mi było bez niego , wcale się z tym źle nie czuję . dostaje ode mnie tyle szacunku ile ja otrzymałam od niego przez te prawie czternaście lat.
|
|
 |
|
będąc małą dziewczynką przyglądałam się zawsze cioci która ciągle wylewała łzy przez chłopaka. nie potrafiłam tego zrozumieć, zastanawiałam się jak można płakać przez rozstanie z chłopakiem, przecież to nic takiego. dzisiaj zdaję sobie sprawę z tego jak wiele rzeczy nie rozumiałam. miłość, związek, przywiązanie do drugiej osoby to były dla mnie zupełnie obce słowa. teraz znam ten stan doskonale, nie potrafię bez niego funkcjonować, wspomnienia, wspólna piosenka, widok jego czy wspólne fotografie po prostu łamią mi serce. nigdy nie pomyślałabym, że miłość jest taka ciężka.
|
|
 |
|
albo moje życie jest tak zjebane albo ja po prostu nie umiem żyć.
|
|
 |
|
Odległość nie znaczy nic, gdy ktoś znaczy dla Ciebie wszystko.
|
|
 |
|
Zdarza się, że myślę: już bardziej nie można kochać, a na drugi dzień odkrywam, że kocham o jeden dzień bardziej.
|
|
 |
|
zobaczyć ten blask w jego roześmianych oczach i ten sposób w jaki układają się jego usta, gdy jest naprawdę szczęśliwy.
|
|
 |
|
Mówisz, że ją kochasz, lecz na prawdę chcesz ją tylko w łóżku, kiedy dobrze cię popieści umiesz nazwać ją kwiatuszku .
|
|
 |
|
Bo życie bez dobrych znajomych to nie życie... myśl, że nikt na Ciebie nie czeka, nikt nie oczekuje Twojego towarzystwa jest cholerną samotnością, której z dnia na dzień się pozbywam. Świadomość, że zawsze mogę po kogoś zadzwonić i mnie nie zwiedzie dodaje mi optymizmu, że na tym świecie są ludzie, z którymi mogę żyć ;)
|
|
 |
|
Całowała mnie, zanosząc się szlochem, podczas gdy sam krzyczałem jak oszalały i płakałem z bólu. / fadetoblack
|
|
 |
|
Nie jest możliwe zapomnienie pierwszego morderstwa. Drugie, szóste czy dziesiąte staje się już mniej spektakularne i podniecające. / fadetoblack
|
|
 |
|
Dobiegająca moich uszu muzyka nużyła swym powtarzalnym rytmem. Nie czułem przez to żadnej melodii. Nie słyszałem niczego prawdziwego prócz oklepanych, bezemocjonalnych dźwięków. / fadetoblack
|
|
|
|