 |
|
Rozwinę skrzydła, zabiorę pod nie kogo trzeba.
|
|
 |
|
Gdzie jest ten koleżka, który by Cię nie oszukał? gdzie jest ta jedyna Twoja najpiękniejsza sztuka?
|
|
 |
|
Powtórzę - masz coś w sobie, jesteś faworyt!
|
|
 |
|
Nie znaliśmy się od wczoraj, lecz najwyraźniej zakończyć znajomość przyszła pora, obietnice, rozmowy, starania i dla kogo?
|
|
 |
|
Czym jest typ bez tych złych cech trzech lub więcej nawet? wierz mi, w kilka dni opór zanudzi, na sopel ostudzi każdą.
|
|
 |
|
Już dosyć mam gadania paplających wrogów, na osiedlach jest za dużo zwalniających progów.
|
|
 |
|
Podobają mi się jej usta, taki tani trick.
|
|
 |
|
Świat się kręci znów wolno, moja dziewczyna jest bombą.
|
|
 |
|
Ona była gdzieś tu chyba, chociaż trochę już wątpię, nie wiem jak się nazywam, gdzie telefon i portfel?
|
|
 |
|
Ciężki charakter, lekki duch, nie potrafię ważyć słów.
|
|
 |
|
Wrogom dam się wyszczekać i luz, z bliskimi się dogadam bez słów.
|
|
 |
|
Nie sądzę, żeby to było coś złego, póki dotyczy to mnie, a nie nikogo innego.
|
|
|
|