głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lenkaaaaxd

Powtarzając ciągle Jego imię biegłam przed siebie zapadając po kolana w śniegu. Ze łzami na policzkach zaczęłam desperacko ocierać rozmazany tusz moimi ulubionym rękawiczkami. Nagle upadłam na kolana i chowając między nimi głowę poczułam że już nie dam rady wstać. Serce waliło o ściany mojej duszy dotkliwie szarpiąc umysł. Dopiero po jakiejś godzinie zdołałam podnieść głowę   by zobaczyć tą pozdzieraną  zimną ławkę na której pierwszy raz powiedziałeś   że mnie kochasz .   imagine.me.and.you

imagine.me.and.you dodano: 8 grudnia 2010

Powtarzając ciągle Jego imię biegłam przed siebie zapadając po kolana w śniegu. Ze łzami na policzkach zaczęłam desperacko ocierać rozmazany tusz moimi ulubionym rękawiczkami. Nagle upadłam na kolana i chowając między nimi głowę poczułam że już nie dam rady wstać. Serce waliło o ściany mojej duszy dotkliwie szarpiąc umysł. Dopiero po jakiejś godzinie zdołałam podnieść głowę , by zobaczyć tą pozdzieraną, zimną ławkę na której pierwszy raz powiedziałeś , że mnie kochasz . | imagine.me.and.you

Byłam z kumplami na imprezie.Po udanym melanżu wszyscy mieliśmy zamiar wracać metrem do centrum miasta.Wszyscy byli nieźle najarani i pijani.Ja jakoś trzymałam się na nogach i jako tako byłam trzeźwa.Siedzimy na zimnych betonowych prowadzących w podziemia schodach.W uszach tylko rap i odgłos nadjeżdżającego metra. Wsiedliśmy i gadając o wszystkim zauważyliśmy jak drugimi drzwiami wsiadają jacyś kolesie.kumpel znał ich wcześniej.razem z chłopakami ruszyli naprzód nich i podnosząc za ich bluzy wyprowadzili z metra.wybiegłam zaraz za nimi z puszką piwa w ręce stałam w niewielkiej i przysłuchiwałam się temu. nagle zobaczyłam że zaczęli się szarpać. reszta kumpli pobiegła do grupy a ja stałam w bluzie jednego z nich. nagle w moich oczach zabłyszczało tylko ostrze noża wyjętego z kieszeni jednego z tamtych kolesi. to działo się tak szybko.tak szybko zobaczyłam plamę krwi na zimnej posadzce i ziomków nachylających się nad moim przyjacielem.umarł na oczach wszystkich odszedł na moich rękach.

imagine.me.and.you dodano: 8 grudnia 2010

Byłam z kumplami na imprezie.Po udanym melanżu wszyscy mieliśmy zamiar wracać metrem do centrum miasta.Wszyscy byli nieźle najarani i pijani.Ja jakoś trzymałam się na nogach i jako tako byłam trzeźwa.Siedzimy na zimnych betonowych,prowadzących w podziemia schodach.W uszach tylko rap i odgłos nadjeżdżającego metra. Wsiedliśmy i gadając o wszystkim zauważyliśmy jak drugimi drzwiami wsiadają jacyś kolesie.kumpel znał ich wcześniej.razem z chłopakami ruszyli naprzód nich i podnosząc za ich bluzy wyprowadzili z metra.wybiegłam zaraz za nimi z puszką piwa w ręce stałam w niewielkiej i przysłuchiwałam się temu. nagle zobaczyłam że zaczęli się szarpać. reszta kumpli pobiegła do grupy a ja stałam w bluzie jednego z nich. nagle w moich oczach zabłyszczało tylko ostrze noża wyjętego z kieszeni jednego z tamtych kolesi. to działo się tak szybko.tak szybko zobaczyłam plamę krwi na zimnej posadzce i ziomków nachylających się nad moim przyjacielem.umarł na oczach wszystkich,odszedł na moich rękach.

' kurwa '   słowo   które działa jak wzmacniacz. wypowiadasz w ciągu nudnego zdania i nagle ktoś pyta cię co było dalej...   imagine.me.and.you

imagine.me.and.you dodano: 7 grudnia 2010

' kurwa ' - słowo , które działa jak wzmacniacz. wypowiadasz w ciągu nudnego zdania i nagle ktoś pyta cię co było dalej... | imagine.me.and.you

Książka z biologii od trzech godzin otwarta na tej samej stronie. Kubek z zimną już zieloną herbatą oświetlony przez lampkę z mojego biurka   która świeci nieustannie rażąc mnie w oczy. Nawet nie mam siły  nie  nie mam ochoty skręcić jej żarówki . Z małego zakamarka w biurku wyciągam już ostatniego papierosa odpalając go zapałkami z biedronki wciągam monotonny opar   zasypiając w fotelu   oczywiście z telefonem w ręce.   imagine.me.and.you

imagine.me.and.you dodano: 7 grudnia 2010

Książka z biologii od trzech godzin otwarta na tej samej stronie. Kubek z zimną już zieloną herbatą oświetlony przez lampkę z mojego biurka , która świeci nieustannie rażąc mnie w oczy. Nawet nie mam siły, nie, nie mam ochoty skręcić jej żarówki . Z małego zakamarka w biurku wyciągam już ostatniego papierosa odpalając go zapałkami z biedronki wciągam monotonny opar , zasypiając w fotelu , oczywiście z telefonem w ręce. | imagine.me.and.you

Miałem dziwny sen.. Wszystko w nim miało sens.

klamstwo dodano: 7 grudnia 2010

Miałem dziwny sen.. Wszystko w nim miało sens.

Kiedy tęsknisz za czymś czego tak naprawdę nigdy realnie nie było..

klamstwo dodano: 7 grudnia 2010

Kiedy tęsknisz za czymś czego tak naprawdę nigdy realnie nie było..

Jeśli miłość uskrzydla i uczy latać to jestem cholernym pingwinem..

klamstwo dodano: 7 grudnia 2010

Jeśli miłość uskrzydla i uczy latać to jestem cholernym pingwinem..

Jeśli pragniesz tęczy musisz najpierw znieść mnóstwo deszczu.

klamstwo dodano: 7 grudnia 2010

Jeśli pragniesz tęczy musisz najpierw znieść mnóstwo deszczu.

Ile razy znajdę klucz do zamka.. jakiś frajer wymienia zamek.

klamstwo dodano: 7 grudnia 2010

Ile razy znajdę klucz do zamka.. jakiś frajer wymienia zamek.

Byłabym najszczęśliwszą osobą na ziemi  gdybym zastosowała się chociaż do połowy rad jakie daje innym.

klamstwo dodano: 7 grudnia 2010

Byłabym najszczęśliwszą osobą na ziemi, gdybym zastosowała się chociaż do połowy rad jakie daje innym.

Prawda boli. Szczerość rani.

klamstwo dodano: 7 grudnia 2010

Prawda boli. Szczerość rani.

 Jesteś brzydki !   .  A Ty pijana  .  Ale ja przynajmniej wytrzeźwieje   DD

klamstwo dodano: 7 grudnia 2010

-Jesteś brzydki ! - . -A Ty pijana- . -Ale ja przynajmniej wytrzeźwieje- ;DD

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć