 |
|
lubię być pod wpływem alkoholu. mogę robić wszystko co mi się żywnie podoba, mogę szaleć i odpierdalać w najlepsze, mogę nawet powiedzieć ci, że cię kocham, ale ty przecież i tak nigdy w to nie uwierzysz, bo jestem pijana .
|
|
 |
|
obudź się księżniczko, to nie sen tylko pierdolone życie .
|
|
 |
|
co ci powiedział? no mów. - jej, no powiedział mi że tęskni za mną, chciałby.. - no co chciałby? - wszystko naprawić, kocha mnie i cały czas o mnie myśli. - no a ty co na to? - powiedziałam żeby wracał do tej lali w tym swoim ' innym, ważniejszym ' mieście a on powiedział mi prosto w oczy że chciał mnie dalej zniszczyć. - jaki dupek no, a ty co? - no powiedziałam że on mnie nie zniszczył, bo niszczyć nie umie, to ja go zniszczyłam
|
|
 |
|
kiedy słyszę ten bit czuje się idealnie - wyrafinowana bania trwa .
|
|
 |
|
tak dużo dałabym za jedno głębokie spojrzenie w oczy, za jeden delikatny pocałunek, za jedno wtulenie się w twoje ramiona, za jedno wypowiedziane 'kocham Cię
|
|
 |
|
umiem IDEALNIE zrujnować sobie życie.
|
|
 |
|
i już nie myślę o tobie 24 godziny na dobę. teraz przesiadujesz w mojej głowie wyłącznie przez 23 godziny i 59 sekund. Moim zdaniem, poczyniłam duży krok na drodze zapomnienia. o tobie, rzecz jasna.
|
|
 |
|
XXI wiek. za kim tęsknisz bardziej? za zmarłą ukochaną babcią, która opiekowała się twoją od dziecka, zmieniała ci pieluchy, podstawiała coraz to nowsze zabawki, czy za tym frajerem ze starszej klasy, który brutalnie złamał ci serce? no właśnie...
|
|
 |
|
nie marzę o pocałunku podczas ogromnej ulewy, bo z moim szczęściem prędzej grad spadnie niż zacznie padać.
|
|
 |
|
potrafił uśmiechem rozpierdolić wszystkie moje kłopoty. był bezkonkurencyjny.
|
|
 |
|
gdyby została mi ostatnia godzina życia ? wybrałabym tylko trzy opcje. najpierw pożegnała się z rodzicami, i dała im do zrozumienia jak bardzo ich kocham. następnie zobaczyłabym się z przyjaciółmi, wypiła z nimi ostatnie piwo i poczuła smak wolności. na końcu, w ostatnich pięciu minutach poszłabym do ciebie, by nacieszyć oczy Twoim widokiem. a gdy zostałyby mi trzy sekundy życia powiedziałabym ci jak bardzo cię kocham - potem bym znikła, nie słysząc tego jak odpowiadasz , że nie czujesz tego samego.
|
|
 |
|
wpadasz do pokoju z uśmiechem szczeniaka i iskierkami w oczach, po czym podjarany mówisz : 'kurwa, to się porobiło' - a ja bez zadawania żadnych pytań wiem już , że wpakowałeś się w kłopoty. tak dobrze się znamy.
|
|
|
|