 |
wstała wcześniej niż zwykle. poszła do łazienki, stanęła przed lustrem i spojrzała sobie prosto w oczy. jej twarz była blada, oczy senne i nieobecne. tak bardzo za nim tęskniła. nałożyła trochę pudru, rzęsy wytuszowała, ubrała się i wyszła. poszła na miejsce gdzie po raz ostatni go widziała i łzy poleciały po policzku. zaczęła płakać jak mała gówniara, która zgubiła misia. rozum mówił `idiotko weź się ogarnij, przecież on nie jest tego wart..` a serce ` spokojnie. przecież na pewno wróci, a Ty kochaj go dalej miłość jest piękna..` usiadła na ziemi i patrząc w jego okna powiedziała po cichu ` miłość jest piękna, ale nasza była piękna do pierwszego przelizania.. teraz Cię nie ma KOCHANIE..` i nadszedł następny potok łez..
|
|
 |
sto tysięcy dni albo sto tysięcy sekund przede mną. to wieczna niespodzianka w życiu nie ma nic na pewno.
|
|
 |
suka to zachowanie,szmata kwestia wyglądu,a dziwka całokształt.
|
|
 |
olej chuja niech się buja!
|
|
 |
tyle szmat a tu nadal brudno.
|
|
 |
smakujesz jak cukier ale ja nie słodzę.
|
|
 |
I przychodzi taki moment,że zaczynasz potrzebować mężczyzny,nie chłopca.
|
|
 |
patrząc w Twoje piękne szaro-niebieskie oczy zapominałam o całym świecie. mogłam godzinami wpatrywać się w Ciebie i słuchać Twojego głosu. byłeś najlepszym lekarstwem na smutek.
|
|
 |
siedziałam samotnie na oponie i słuchając przymulającej muzyki patrzyłam na Twój blok. miałam taką nadzieję że wyjdziesz, podejdziesz do mnie, przytulisz mnie, dasz mega całusa i wgl będzie tak jak dawniej. mimo wszystko to były moje złudne nadzieje. wyjęłam z kieszeni ostatniego papierosa i ocierając łzy odpaliłam go. zaciągnęłam się raz, drugi, trzeci.. wiedziałam jak nienawidziłeś, gdy paliłam. nie robiło mi to żadnej różnicy. po chwili zastrzegłam sobie numer telefonu i zadzwoniłam do Ciebie. usłyszałam Twój cudowny głos i powróciło tyle pięknych wspomnień. tak bardzo chciałam Ci wykrzyczeć jak bardzo mnie bolą nadzieje, które mi dajesz i jak bardzo chcę wiedzieć na czym stoję. przecież ja Cię tak cholernie kocham..
|
|
 |
pragniesz się dowiedzieć o co mu chodzi, ale jedyne co słyszysz to sygnał milczenia w słuchawce..
|
|
 |
a wieczorami siedzimy na dachu i jemy gwiazdy plastikową łyżeczką.
|
|
|
|