 |
|
pamiętam o tamtym ręczniku z dalmatyńczykami, choć zniszczył się już kilka lat temu, a od tamtej pory nie miałam go przed oczami. pamiętam o ulubionej miseczce w której zawsze jadłam płatki w dzieciństwie, choć któregoś popołudnia została potłuczona przez mamę i wywieziona tydzień później na wysypisko śmieci. pamiętam o sercu - kiedyś biło i wykazywało oznaki życia. skończyło, bezpruderyjnie pokaleczone przez Niego.
|
|
 |
|
kierują nami, mając z tego zapewne niezłe widowisko. teraz poruszają jednym ze sznureczków, a moja dłoń przesuwa się do Twojego policzka. następnie Ty, Twoje ręce posunięte ku mnie, by opleść naokoło moją talię. pochylają nasze bezwiedne ciała ku sobie. zetknięcie porcelanowych warg kolorowych marionetek. jakiś love story spektakl.
|
|
 |
|
Zadzwonić do niego , czy nie ? Pomóżcie proszę ; o
|
|
 |
|
Znów ten stan, że nie wiem co mam robić - niby wszystko gra i niby o to chodzi. Ale leżę sama po ciemku na podłodze i muzyka gra, a ja wstaję i wychodzę.
|
|
 |
|
I ta świadomość że tak bardzo chcesz, usłyszeć jego głos a wiesz że nie możesz tego zrobić pierwsza NIE ! nie po tym wszystkim .
|
|
 |
|
''Cały ból, który myślałam, że znam
Wszystkie moje myśli wracają do ciebie
Wracają do tego, co nigdy nie było powiedziane
Tam i z powrotem w mej głowie
Nie mogę sobie poradzić z tym zamieszaniem
Nie jestem w stanie, przyjdź i zabierz mnie stąd ''
|
|
 |
|
A wszystko co dobre zaczyna się po to, żeby po czasie się spierdoliło.
|
|
 |
|
Nie można zapomnieć, można udawać, że się nie pamięta.
|
|
 |
|
w empiku na półce z bosko drogimi maskotkami, szukałam Twojego serca.
|
|
 |
|
pisałam, mówiłam, czułam oddając każdej z tych czynności część siebie. w słowach czy gestach odkruszałam kawałek mojej duszy, zostawiając go wraz ze wspomnieniem któregoś ze spacerów, rozmów, wieczorów. przypadkiem wyzbyłam się Jej doszczętnie, uzależniając całe swoje życie od przeszłości. i głównie od Niego, zarazem.
|
|
|
|