 |
|
waniliowe niebo letnich złudzeń.
|
|
 |
|
wielka miłość była we mnie.
|
|
 |
|
Chodząc ulicami, nie rozumiem nic.
|
|
 |
|
Pragnę życia, które mnie zaskoczy.
|
|
 |
|
z czasem wszystko niknie.
|
|
 |
|
Przeglądałam się w jego oczach.
|
|
 |
|
głód miłości karmię nikotyną.
|
|
 |
|
szkoda, że puder nie zakrywa braku mózgu.
|
|
 |
|
mam Cię na oku, a w zasadzie w oku, w sercu, na szyi, ustach i przesiąknięty Tobą mózg.
|
|
 |
|
przez lata się kochamy, nienawidzimy, pieprzymy, pożądamy i omijamy. po latach zaczynamy rozumieć.
|
|
 |
|
wiesz co jest celem życia ? ta cholerna minimalizacja nieszczęść.
|
|
|
|