 |
|
Aktualnie taka mała komplikacja ja, ja i jeszcze inna ja. Wszytko grane. Sobą staję się wtedy, gdy nikt mnie nie widzi, gdy wielka kurtyna świata opada, gdy ludzie wychodzą nie patrzą, niczego nie oczekują. Chyba po prostu lubię być sama.
|
|
 |
|
Nie chce być, jeśli nie ma Ciebie, rozumiesz?
|
|
 |
|
jestem, bo gdy jest coś i coś, wtedy oba są.
|
|
 |
|
Droga do uzdrowienia biegnie przez uczucia, a nigdy przez umysł, bowiem umysł nie przepuszcza słów.
|
|
 |
|
Nocne przemyślenia zawsze są do dupy albo marudzisz bez sensu, lub usychasz z tęsknoty.
|
|
 |
|
Pragnę słonecznych poranków, zapachu kawy i Ciebie obok.
|
|
 |
|
podobno, kiedy urządzili nas pszczoła stajemy sie madrzejsi. ja żeby zrozumieć jak skończonym frajerem jesteś, musiałabym sie cała wpierdolic do ulu.
|
|
 |
|
Tak naprawdę to bliscy nie odchodzą nigdy , zostają z tobą do końca , wierzą w ciebie i wiedzą że dasz rade mimo że ich nie ma przy tobie , pomagają ci jak tylko mogą, jedni mniej drudzy bardziej , zależy im na tobie i twoim szczęściu , nawet jeśli ktoś umarł , to nie znaczy że go nie ma , twoje serce dalej bije , z bliskimi osobami na czele , oni nigdy nie pozwolą ci zwątpić i się poddać , to że kogoś nie ma , nie oznacza że go nigdy nie było , wystarczy wrócić do wspomnień , mimo że tak cholernie bolą , podnieś głowe i dumnie krocz przez życie , z bliskimi którzy są przy tobie ciałem i również duchem , dopóki twoje serce bije , oni istnieją dalej . / mr_alex
|
|
 |
|
Ludzie zawodzą mała. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Jeszcze wiele razy będziesz przez nich płakać, ale to pomaga Ci być silniejszą i bardziej ostrożniejszą. Pamiętaj obdarzaj zaufaniem tych, co na to zasłużyli. Pamiętaj.
|
|
 |
|
Robi dwa mocne, po czym wypija swojego prawie do połowy jednym łykiem. Podaje mi papierosa i zapalniczkę. Trzęsą mi się dłonie, boję się. Widzi to i mówi: - Kocham Cię wiesz ? - Wiem. Zaciąga się tak głęboko, jakby miał zaraz umrzeć, jakby to miał być ostatni papieros w jego życiu. Patrzy na mnie, patrzy na mnie tymi miodowymi oczami, z taką siłą, że aż zaczynam dostawać dreszczy, patrzy i pyta: - Co z tym zrobimy ? -Nie mam pojęcia. Cóż, naprawdę nie miałam.
|
|
 |
|
Potem, dużo później zostaniesz sam, z dziurą jak po kuli, i możesz wlać w tę dziurę dużo, bardzo dużo, mnóstwo cudzych ciał, substancji i głosów, ale nie wypełnisz, nie zamkniesz, nie zabetonujesz, nie ma chuja.
— Jakub Żulczyk ♥
|
|
|
|