 |
|
wyobrażaliśmy sobie za dużo,to co miało przeminąć -przeminęło.
|
|
 |
|
Kiedyś uczyliśmy się poznawać siebie nawzajem, każdy chciał wiedzieć jak najwięcej, zapamiętać ważne szczegóły. Lubiliśmy nawet rozmawiać godzinami tylko o sobie, nie wliczając innych osób, innego świata. Wydawało mi się wtedy, że czas nie istnieje, że zawsze będzie dobrze .Po tym wszystkim mijały minuty, miesiące - dalej było bez mian, dalej chcieliśmy razem śmiać się i płakać. Przyjaźń, miłość, czy coś więcej? To nie miało określonej nazwy, uczucie było zbyt silne. Coś jednak wyszło nie tak , wyskoczył jakiś błąd i już nie potrafiliśmy go naprawić.
|
|
 |
|
darzymy się dosyć anorektycznymi uczuciami. nie przetrwamy.
|
|
 |
|
powodzenia,droga egoistko.
|
|
 |
|
jest dobrze, a nawet źle.
|
|
 |
|
śmieszy mnie to, o co ludzie się kłócą. jak potrafią rozpierdolić znajomość bez konkretnego powodu.
|
|
 |
|
Jeśli życie to film to ja gram w nim gównianą rolę / nacpanaaa
|
|
 |
|
Uwielbiała wtulać sie w jego tors, tonąć w jego ramionach , ledwie łapać oddech od mocnego uscisku, czuc zapach jego perfum które podnosiły u niej poziom endorfiny upijała sie nimi jak alkoholem,powodowało to uzaleznienie,bezpieczne bo bez skutków ubocznych, uzaleznienie tak silne , obecnosci, zapachu, dotyku..od calej jego osoby.
|
|
 |
|
otulając mnie ciepłem swoich ramion wpajał mi po raz setny jak cholernie mnie kocha po raz setny z taką samą czułością jak za pierwszym razem z tą magią płynąca z jego kochającego serduszka w ktorym znalazłam swój mały kąt. za który jestem w stanie oddać wszystko i jeszcze więcej nie nie przypominamy wiekszości par. jesteśmy jedyni , wspaniali , wyjątkowi bo przeciez uwielbiam twoją inność kotku. trwaj.
|
|
 |
|
Chcę oglądać z Tobą mecze i pić zimne piwo, grać w x-boxa w samej bieliźnie i jeść fast-foody o 3 nad ranem, oglądać z Tobą wszystkie głupkowate komedie.
|
|
 |
|
'Wieczorem układała historie z nim w roli głównej,budziła się w nocy i nie zasnęła dopóki nie spojrzała na jego zdjęcie,a rano budziła się z pytaniem "Ciekawe czy już wstał?!"
|
|
 |
|
'I możesz go nie kochać, mieć kompletnie gdzieś co się z nim dzieję. Z kim się teraz zadaję i czy ma dziewczynę. Możesz mieć wyjebane na całą jego egzystencję, ale mijając go na ulicy i tak odwrócisz głowę. Choćby nie wiem co nie zdołasz nie spojrzeć w te błękitne oczy, bo w końcu kiedyś były dla Ciebie całym światem.'
|
|
|
|