głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika laptenbit

patrzyła na jego oddalającą się sylwetkę. ust wydobywał się gęsty dym  który przesiąkał jego bluzę. stała na środku ulicy nie zważając na trąbiące auta. jej łzy zaczęły spływać  a serce walić o kilkaset uderzeń za szybko. mogłoby się wydawać że lada chwila jej żebra połamią się na pół wraz z maleńką pompą z powodu zbyt dużego bólu. nie zważała nawet na krople deszczu  które mieszały się ze łzami. które rozmywały staranny makijaż. żałowała jedynie że nie potrafi też zmyć cierpienia i pustki jakiej po sobie zostawił ten skurwiel  którego mimo wszystko nadal tak bardzo kochała.   nie moje

book dodano: 24 lipca 2011

patrzyła na jego oddalającą się sylwetkę. ust wydobywał się gęsty dym, który przesiąkał jego bluzę. stała na środku ulicy nie zważając na trąbiące auta. jej łzy zaczęły spływać, a serce walić o kilkaset uderzeń za szybko. mogłoby się wydawać że lada chwila jej żebra połamią się na pół wraz z maleńką pompą z powodu zbyt dużego bólu. nie zważała nawet na krople deszczu, które mieszały się ze łzami. które rozmywały staranny makijaż. żałowała jedynie że nie potrafi też zmyć cierpienia i pustki jakiej po sobie zostawił ten skurwiel, którego mimo wszystko nadal tak bardzo kochała. / nie moje

  KIedy byłem   kiedy byłem małym chłopcem..

book dodano: 24 lipca 2011

" KIedy byłem , kiedy byłem małym chłopcem.."

cz.3Uwielbiałam jego dotyk.  To  że gładził moje włosy  czule rozkoszując się ich zapachem.  Nade wszystko jednak kochałam jego słowa. To jak do mnie mówił  dzielił się ze mną wszystkimi myślami i uczuciami. Rozmowa z nim była tym czego potrzebowałam najbardziej. Od zawsze wiedziałam  że mogę mu powiedzieć wszystko. Był dla mnie oparciem    najwspanialszym przyjacielem ♥

book dodano: 24 lipca 2011

cz.3Uwielbiałam jego dotyk. To, że gładził moje włosy, czule rozkoszując się ich zapachem. Nade wszystko jednak kochałam jego słowa. To jak do mnie mówił, dzielił się ze mną wszystkimi myślami i uczuciami. Rozmowa z nim była tym czego potrzebowałam najbardziej. Od zawsze wiedziałam, że mogę mu powiedzieć wszystko. Był dla mnie oparciem , najwspanialszym przyjacielem ♥

cz.2Jego zapach  słodki zapach jego perfum.   To  że o mnie dbał.  To  że wiedział co lubię i to  że potrafił mnie rozśmieszyć i podnieść na duchu.  To  że spędzał ze mną tyle czasu  dzielnie słuchając moich słów  zawsze gotowy na to  aby mi pomóc.  Tak naprawdę uwielbiałam w nim wszystko. To wszystko czym różnił się od każdego innego chłopaka.  To  że chodził ze mną za rękę  wiernie czekając  nawet bez słowa wyrzutów mimo mojego spóźnienia.  To  że zawsze o mnie pamiętał.   To  że szanował moją szaloną  wariacką naturę i z czasem już razem ze mną inaczej spoglądał na świat.  Kochałam w nim to  że uważał  że jestem wyjątkowa  niepospolita  idealna. W tak wspaniały sposób pomagał mi dostrzegać w sobie piękno.

book dodano: 24 lipca 2011

cz.2Jego zapach, słodki zapach jego perfum. To, że o mnie dbał. To, że wiedział co lubię i to, że potrafił mnie rozśmieszyć i podnieść na duchu. To, że spędzał ze mną tyle czasu, dzielnie słuchając moich słów, zawsze gotowy na to, aby mi pomóc. Tak naprawdę uwielbiałam w nim wszystko. To wszystko czym różnił się od każdego innego chłopaka. To, że chodził ze mną za rękę, wiernie czekając, nawet bez słowa wyrzutów mimo mojego spóźnienia. To, że zawsze o mnie pamiętał. To, że szanował moją szaloną, wariacką naturę i z czasem już razem ze mną inaczej spoglądał na świat. Kochałam w nim to, że uważał, że jestem wyjątkowa, niepospolita, idealna. W tak wspaniały sposób pomagał mi dostrzegać w sobie piękno.

cz1.Byłam szczęśliwa. Pełna radości  z uśmiechem witająca nowe nadzieje.   Czułam niewypowiedzianą siłę  wiedząc  że każdego dnia mogę widzieć jego twarz  jego oczy  być blisko niego. Sama jego obecność sprawiała  że kręciło mi się w głowie  a serce biło nowym  nieposkromionym rytmem.  Jego dłonie  którymi otulał moje złaknione ciepła ręce  były tym co uwielbiałam w nim najbardziej.  I oczy pełne radosnych błysków.  I to w jaki sposób na mnie patrzył  jakbym była tą jedną  jedyną  najbardziej upragnioną.  Kochałam jego spojrzenie.  I usta.  I to w jaki sposób mnie całował. Zdarzały się momenty  w których zapierało mi dech w piersiach  brakowało tlenu. Samym tylko pocałunkiem sprawiał  że chciało się marzyć i śnić. Stwarzał nowy  lepszy świat  który by istniał tylko dla nas. To prawdziwe uczucie powoduje  że bliskość dwóch osób staje się  czymś tak niesamowitym.   Uwielbiałam tą jego delikatność.  To w jaki sposób trzymał mnie w objęciach.  Jego dzielenie się ze mną swoimi troskami i problemami.

book dodano: 24 lipca 2011

cz1.Byłam szczęśliwa. Pełna radości, z uśmiechem witająca nowe nadzieje. Czułam niewypowiedzianą siłę, wiedząc, że każdego dnia mogę widzieć jego twarz, jego oczy, być blisko niego. Sama jego obecność sprawiała, że kręciło mi się w głowie, a serce biło nowym, nieposkromionym rytmem. Jego dłonie, którymi otulał moje złaknione ciepła ręce, były tym co uwielbiałam w nim najbardziej. I oczy pełne radosnych błysków. I to w jaki sposób na mnie patrzył, jakbym była tą jedną, jedyną, najbardziej upragnioną. Kochałam jego spojrzenie. I usta. I to w jaki sposób mnie całował. Zdarzały się momenty, w których zapierało mi dech w piersiach, brakowało tlenu. Samym tylko pocałunkiem sprawiał, że chciało się marzyć i śnić. Stwarzał nowy, lepszy świat, który by istniał tylko dla nas. To prawdziwe uczucie powoduje, że bliskość dwóch osób staje się, czymś tak niesamowitym. Uwielbiałam tą jego delikatność. To w jaki sposób trzymał mnie w objęciach. Jego dzielenie się ze mną swoimi troskami i problemami.

Dopiero wtedy poznasz naprawdę czym jest tęsknota  gdy każda sekunda wyda Ci się wiecznością  czekając na wiadomość od ukochanej osoby.

book dodano: 24 lipca 2011

Dopiero wtedy poznasz naprawdę czym jest tęsknota, gdy każda sekunda wyda Ci się wiecznością, czekając na wiadomość od ukochanej osoby.

to nie tak   że się poddałam . po prostu daję spokój   bo to nie ma żadnego sensu   a niedługo nie będzie miało znaczenia

book dodano: 24 lipca 2011

to nie tak , że się poddałam . po prostu daję spokój , bo to nie ma żadnego sensu , a niedługo nie będzie miało znaczenia

Zaczęłam mówić jak dziecko  niekiedy pisać jak dziecko  myśleć jak dziecko. Może w ten sposób uda mi się wrócić do bezproblemowego dzieciństwa.

book dodano: 24 lipca 2011

Zaczęłam mówić jak dziecko, niekiedy pisać jak dziecko, myśleć jak dziecko. Może w ten sposób uda mi się wrócić do bezproblemowego dzieciństwa.

' jeśli już mam Cię kochać bez wzajemności do końca życia   to daj mi chociaż dożywotni zapas marihuany. '   ejszmatomwryjsiesmiej

rastabeejbe dodano: 23 lipca 2011

' jeśli już mam Cię kochać bez wzajemności do końca życia , to daj mi chociaż dożywotni zapas marihuany. ' / ejszmatomwryjsiesmiej

' zależy mi na Tobie jak na pustej szklance po drinku. '

rastabeejbe dodano: 23 lipca 2011

' zależy mi na Tobie jak na pustej szklance po drinku. '

' znów nie jest tak jak miało być  ogarnij się i nie patrz w tył. jesteś zbyt dobra. '

rastabeejbe dodano: 23 lipca 2011

' znów nie jest tak jak miało być, ogarnij się i nie patrz w tył. jesteś zbyt dobra. '

' pożarte serca zapijam wódką . '   scoobychrupek

rastabeejbe dodano: 23 lipca 2011

' pożarte serca zapijam wódką . ' / scoobychrupek

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć