 |
|
wyburzam harmonię Twojej namiętności wkraczając z obłoconymi trampkami.
|
|
 |
|
Usłyszałam Twoje imię. Przymknęłam powieki i mimowolnie się uśmiechnęłam. Pragnęłam tylko, by nikt nie zauważył, jak bardzo oczy mi się błyszczą, na samą myśl o Tobie. // agnieszka m. ; *
|
|
 |
|
za dużo przeszłam, aby teraz się wycofać. / end_of_collection
|
|
 |
|
kiedy budzę się rano nie, nie myśle o Tobie. przecieram oczy i idę na śniadanie, gdy w tym samym czasie gdzieś tam na zapleczu odkłada się pamięć o Twoim istnieniu.
|
|
 |
|
odrobina zainteresowania Ci nie zaszkodzi. mi też nie. z tym że ja nadal pamiętam, Ty już nie.
|
|
 |
|
kontaktuje się codziennie z myślą, że kiedyś będzie lepiej .
|
|
 |
|
już teraz nawet Twój niewinny uśmiech jest mi zupełnie obcy.
|
|
 |
|
potrącona egoistycznym 'sory, zapomniałem' mam ochotę wjechać na dach wieżowca, usiąść w kącie i też 'zapomnieć' o wszystkim .
|
|
 |
|
Bujamy z buczerem < 3 . / niedostępna w week .
|
|
 |
|
Poznaj sztucznej miłości smak .
|
|
 |
|
' Między nami nic nie było ,
Parę nocy , trochę wina
To za mało by Cię mieć .
Może tylko się łudziłam . Może lekko pogubiłam
Nie bój się , nie zrobię scen . '
|
|
|
|