 |
|
Mogę coś Panu powiedzieć?Ja jestem kobietą.Jestem kobietą.Tak proszę Pana,jestem kobietą.Normalną,zwyczajną kobietą.A Pan to co?Tak się kobiet proszę Pana nie traktuje.Kobiety się szanuje,troszczy się o nie,pilnuje ich i przytula tak często,jak tylko można.Odprowadza do domu,całuje delikatnie,trzyma za dłoń.A Pan mnie zostawił.Samą.A kobiet się samych nie zostawia.Wie Pan?Kobiet się samych nie zostawia,bo robią wtedy różne głupstwa.Tak proszę Pana.Kobiet się nie zostawia.
|
|
 |
|
Wie Pan co?Zanim pan skończył,proszę Pana, naszą znajomość mógł Pan chociaż zostawić jakiś podręcznik z pouczeniami jak potem żyć.Bo ja naprawdę,proszę Pana,nie potrafię.Przewidział to Pan?
|
|
 |
|
A Pan,proszę Pana to zrobił mnie w konia.Bo najpierw och,ach ,będzie nam cudownie,a potem Pan po prostu zniknął,odszedł,wyparował,a ja proszę Pana nie byłam na to gotowa.Bardzo mi proszę Pana z tego powodu przykro.
|
|
 |
|
w życiu nie ma prób, od razu zaczyna się przedstawienie .
|
|
 |
|
Pierwszego odpalam, żeby był klimat. Drugi za tęsknotę. Trzeci, bo pamiętam Twoje ręce na mojej szyi i znów czuję jak liczysz mi żebra. Czwarty, bo w podświadomości wciąż mruczysz mi po cichu do ucha. Piąty, bo zaczynasz się pojawiać przed moim oczami. Szósty, bo jest z...imno. Siódmy, bo dym w płucach czasem rozgrzewa mi serce. Ósmy i lekko kręci mi się w głowie. Dziewiąty, bo sama już nie wiem co się dzieje. Dziesiąty, bo znów muszę uciekać przed Twoim spojrzeniem. Jedenasty, bo chcę się wyzbyć wulgarności. Dwunasty, bo nie wiem czy Cię Kocham.
|
|
 |
|
Nie jest silna, wcale. Umiera co dzień i tylko jakimś cudem co dzień na nowo budzi się do życia. Gubi się. Właściwie to zawsze jest zagubiona. Nie szuka pomocy. Czasem po prostu lubi pogadać do rzeki, ściany, łąki. Ucieka od wszystkiego, nie umie się tłumaczyć. I strasznie nie lubi zasypiać sama.
|
|
 |
|
oto moje oczy, usta, ręce, serce,
napatrz się kochanie,
nie dostaniesz tego więcej.
|
|
 |
|
ugryź mnie.
o tu, tu i tu
|
|
 |
|
już nawet zszyłam sobie czarną nitką oczy, aby Cię nie widzieć i przypadkiem się na Ciebie nie rzucić. ale co z tym pięknym, aromatycznym zapachem pochodzącym z Twojego unikatowego ciała? czując go, popadam w obłędne szaleństwo.
|
|
 |
|
uodporniłam się na arszenik - główny składnik jego słów.
|
|
 |
|
Kotku, przygotuj kieliszki!
|
|
 |
|
człowiek daje CI serce ,Ty je niszczysz jak kurwisko ;]
|
|
|
|