 |
|
kurwena z drewna ,odbijająca chłopaków.Wszyscy mają ją za suke,ona bierze to za atut./olejmyjutro
|
|
 |
|
Ona niewinne dała mu swe serce. On delikatnie złapał je w ręce. Rozbił o ziemie, pewnie patrząc jej w oczy . Ona odeszła z myślą,że juz nic jej nie zaskoczy./olejmyjutro
|
|
 |
|
Wewnętrzny atak,ściskający Twoje serce.
Specjalnie po to byś nie zranił nigdy więcej ./olejmyjutro
|
|
 |
|
Ej ziomuś źle dzisiaj trafiłeś.Nie jestem panną,do ktorej mozesz skakac z otwartm ryjem./olejmyjutro
|
|
 |
|
Koniec naiwności.Powiedziałam,że już starczy,bo Ci najbardziej prawi okazali się chuja warci .
|
|
 |
|
ej chłopaku , lepiej mów otwarcie o tym co Cie wkurwia.
A nie siedzisz cicho,robisz z siebie durnia.
Nie strzelaj fochow , to w niczym nie pomoze.
Milczenie waszych problemow nie rozwiąże./olejmyjutro
|
|
 |
|
to niewyobrażalne, ale kiedy myślę o Tobie to nawet moja wyobraźnia się rumieni.
|
|
 |
|
-Twój "foch" potrwa góra dwa tygodnie. -A chcesz się założyć? -Nie mam o co. Oboje wiemy, że beze mnie nie wytrzymasz. Że nie będziesz mógł zasnąć, że jeszcze dziś przyjdziesz i będziesz błagał o to, bym się odezwała. Spójrz na to z innej perspektywy. Po prostu nie umiesz beze mnie żyć.
|
|
 |
|
- Był moim tlenem, moim narkotykiem. Przez niego nie jadłam, nie spałam, nie mogłam bez niego oddychać, każdy dzień myślałam o nim, był ze mną w snach i towarzyszył mi w każdej codziennej czynności... - Nie było warto... Tak cię skrzywdził. - Nie było warto? Człowiek wytrzyma najgorsze tortury, ale spróbuj mu choć na jeden dzień odebrać tlen. No spróbuj.
|
|
 |
|
Papieros trzymany między dwoma palcami prawej ręki nie dawał nic pożytecznego. Nic, a nic. A jednak paliła, dlaczego? Nikt tego nie wie. Może chciała żeby po prostu przyszedł do niej i powiedział 'rzuć to, skarbie'
|
|
|
|