 |
|
zdaję sobie sprawę, że nic nie trwa wiecznie. że kiedyś nasze uczucie wyblaknie jak stara fotografia, a każde z nas odda swoje serce w depozyt komuś innemu. wiem, że kiedyś te wszystkie motyle, które beztrosko latają w okolicach mojego żołądka, zwyczajnie odlecą. doskonale wiem, że w końcu to wszystko wygaśnie, jak płomyk zapachowej świeczki. ale to nie istotne. ważne jest tu i teraz. nie ważne jest to, że kiedyś będziemy sobą gardzili, że kiedyś znienawidzimy się z miłości. ważne, jest to, że teraz jedno skoczyłoby dla drugiego z dachu, najwyższego wieżowca w mieście.
|
|
 |
|
To coś pięknego zobaczyć uśmiech na twarzy i łzy szczęścia u osoby , którą kochasz .
|
|
 |
|
Muzyka to naprawdę mocny narkotyk. Może cię zatruć, podnieść na duchu lub sprawić, że rozchorujesz się, nie wiedząc dlaczego.
|
|
 |
|
Mam ochotę robić z tobą brzydkie rzeczy i z wdziękiem przykładnej dziewczynki oznajmiać słodkim głosem 'jeszcze, jeszcze'
|
|
 |
|
Nocą słyszę myśli tak staranie tłumione za dnia.
|
|
 |
|
i nie mam pojęcia co w Tobie takiego jest. nie wiem, czy to Twoje arytmicznie stukające serce. czy Twoje specyficzne 'księżniczko' w moją stronę. wiem jedynie, że chcę to sprawdzać do końca moich dni.
|
|
 |
|
postaw przede mną butelkę wina i pozwól mi ją skonsumować. trochę pokrzyczę, rozmażę makijaż, pohisteryzuję. a później będziesz mnie zbierał z podłogi, udając troskliwego Romeo, któremu zależy na tym co czuje jego Julia.
|
|
 |
|
Jestem twoim odbiciem, ty jesteś moim, żadne z nas nie może już istnieć oddzielnie.
|
|
 |
|
Jestem stworzona do kochania Ciebie,kochanie! Ty jesteś stworzony do kochania mnie!
|
|
 |
|
Potrzebuję Cię.Cholernie wołam o Ciebie.Mimo tego,że zwykle zachowuję ciszę.Nawet nie zdajesz sobie minimalnej sprawy z tego,że gdy Cię mijam i się witamy,to w środku czuję jakby gigantyczny wulkan raczył mnie gorącą i świeżą lawą.A gdy przyłapujesz mnie na obserwowaniu Cię,to to wcale nie jest przypadkowe.Inną kwestią jest to,że skrępowana odwracam głowę, i inną że karcę się wewnętrznie za brak odwagi.A gdy do mnie mówisz...to czuję w sercu jakby atakowały je wszystkie możliwe siły przyrody.Woda,ogień.To naprawdę nie jest normalne,że moje ciało tak na Ciebie reaguje.Coś w tym musi być.
|
|
 |
|
uwierz, że wcale nie jest mi żal naszych wspólnych nocy, spędzonych na wilgotnej trawie w środku lasu. tych wspaniałych pocałunków, podczas których czułam jak niewinnie się uśmiechasz. wcale nie żałuję Twoich nieskazitelnych spojrzeń, od których robię sobie teraz odwyk. ani żadnej z wypitych wspólnie, filiżanek gorącej czekolady. podczas której, wycierałeś mi czekoladowe wąsy pod pretekstem pocałunku. sms'ów w środku nocy z zapewnieniem, że jestem tą najwspanialszą i, że spędzam Ci sen z powiek. żałuję tylko jednego. braku Twojego 'kocham' przez, które cały świat przestawał istnieć. dzięki, któremu deszcz przestawał padać, a moje ciało stawało się niczym w stanie miłosnej hibernacji.
|
|
|
|