 |
|
Błądzę wzrokiem po ciemnych ścianach nieznanego mi do dziś pokoju, zza firany przebija się przymrużony blask księżyca w cieniu którego maluje się obraz gałęzi drzewa pustego z powodu braku liści, jego nagość. Głowę nieruchomo trzymam w jednej pozycji od kilku minut wszczepiając wzrok na wspomniane uprzednio ciemne kreski drzewa. On, siedzi nieopodal mnie niemalże podobnie, z tą różnicą, że On zaciska pięści i usilnie przymyka powieki, jest bezsilny, czuję to. Opanował oddech, ja bicie serca. Jesteśmy tak blisko siebie, a dzieli nas ta niewidoczna granica, przeraźliwa cisza budująca strach i mój wewnętrzny krzyk duszy. Jego głębszy wdech i westchnięcie. Moment, w którym odczuwam paraliż myśli z krzyżującymi się uczuciami, drżenie rąk, powiek - one nadchodzą, słone krople, błagam nie dziś, nie teraz. Powstrzymuję cisnące się do oczu łzy i próbuję wyszeptać to jak bardzo Go kocham, lecz zwyczajnie brak mi sił, blokuje mnie niepewność Jego myśli i tego co czuje, czy czuje cokolwiek.
|
|
 |
|
"Kobiety nie lubią niezdecydowanych facetów. Potrzebują męskich charakterów , męskich decyzji, męskich gestów i poważnych działań."
|
|
 |
|
jesteś moją lampką przy łóżku , moją malinową herbatą , ołówkiem w piórniku , pierścionkiem na ręce , porannym uśmiechem i bałaganem w głowie.
|
|
 |
|
A jeśli warto przeczekać ten czas po to, żeby znów cię spotkać i kazdego dnia widzieć twój usmiech, to obiecuję- wytrwam do końca.
|
|
 |
|
Niektóre rzeczy robione przez przypadek wychodzą nam sto razy lepiej niż te przemyślane.
|
|
 |
|
Czasem wydaje mi się, że świat jest pusty, że nie ma serca dlatego rani ludzi. Chcę umieć latać i zagłębiać się w chmurach.
|
|
 |
|
Oddajesz komuś kawałek siebie i nieodwracalnie go tracisz... tęsknię ? To za mało, by wyrazić jak mi Cię cholernie brakuje...
|
|
 |
|
Byłoby mi łatwiej, gdybym potrafiła Cię znienawidzić.
|
|
 |
|
Nie musisz się wstydzić tego, co teraz czujesz. Przeciwnie... to, że odczuwasz taki ból, jest Twoją największą siłą.
|
|
 |
|
Jebane dno jest po to, żeby się od niego odbić.
|
|
 |
|
Spotkałeś mnie przypadkiem, przypadkiem wywróciłeś świat do góry nogami, a potem zostawiłeś, przypadkiem.
|
|
 |
|
Nawet nie wyobrażasz sobie co czuje każdego dnia. Ból. Niesamowity ból, który rozdziera mi klatkę piersiową. Wiesz, co jest tego powodem? Ty i ta twoja obojętność.
|
|
|
|