 |
|
tak dawno tu nie zaglądałam, tak dawno nie wylewałam swojego serca, by poczuć ulgę, jakąkolwiek.
potrzebuję Cię, nie potrafię żyć ze świadomością, że jesteś tak daleko. obiecałam sobie, że już więcej o Tobie nie wspomnę ani słowa, ale po prostu nie potrafię, kurwa nie potrafię. jesteś dla mnie wszystkim, wypełniałeś każdą moją ranę w sercu, dziś Ciebie nie ma. jestem sama, Ty jesteś gdzieś daleko, a może chcesz być jak najdalej ode mnie? kocham cię i przepraszam, że nie potrafię dać od siebie więcej, że nie potrafię już o Ciebie walczyć.
|
|
 |
|
nie karm głupich dziwek swoją życiową energią
|
|
 |
|
powiedz Skarbie czy widzisz mnie u swojego boku czy tylko chcesz się bawić dwa miechy max pół roku? czy dotrzymywać kroku, będąc w największym trudzie kiedy wszyscy się odwrócą.. Ty też sobie pójdziesz? to dla mnie ważne, lata lecą już dorosły wieczorem czuć Twój zapach pewnym być, że się nie skończy. PRZY MNIE SIĘ NIE MUSISZ BAĆ NIE JESTEM MŚCIWY, ALE JEŚLI KTOŚ CIE RUSZY POZNAM DRAMAT PRAWDZIWY
|
|
 |
|
teraz żyję jak chciałam czyli jak ludzie prości całym sercem się cieszę ziomek z Twojej radości. jeśli będzie Ci ciężko podbij możesz mi ufać no bo wiesz, że nie wydam Cię jak judasz Chrystusa. powiedz ziomek co z Tobą chcesz pierdolnąć na beton? wolisz chwile ze szmatą niż życie z kobietą?
|
|
 |
|
wiedz, że gdzieś tam z oddali nadchodzi dobra passa
czarna seria sie wypali przejście przez to wzmacnia
|
|
 |
|
"Podkochuję się w Tobie powoli, ale za to systematycznie".
~ Witkacy
|
|
 |
|
tak bardzo chce obok być nie myśląc ile to kosztuje
|
|
  |
|
Wszystko się zmieniło.
Głównie on sam.
|
|
  |
|
Pamietaj, drugi raz nie wróce. Drugiego razu, po prostu nie będzie.
|
|
  |
|
To nie jest takie proste zapominać o ludziach, o wspomnieniach, o tych pieprzonych nadziejach, które mi narobiłeś i o tym wszystkim co nas łączyło.
|
|
  |
|
Czasem tak mnie to wszystko męczy, że nawet nie mam siły źle się czuć.
|
|
 |
|
"Jest tak chyba, że taka miłość zdarza się raz. To dość odważna deklaracja, kiedy jesteś w stanie powiedzieć o kimś, że oddałbyś za niego życie, ale widzisz – ja byłam tego pewna. Taka miłość do bólu, kiedy nawzajem macie siebie dość, ale nie jesteście w stanie odpuścić, bo wiecie, że nigdzie indziej nie będzie tego, co jest tu – nawet jeśli boli tak, że wbija w ziemię."
— Marta Kostrzyńska
|
|
|
|