głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika lady_mystery

witaj w czasach  gdzie depresja jest częstsza niż przeziębienie.

juuuusiek dodano: 24 czerwca 2010

witaj w czasach, gdzie depresja jest częstsza niż przeziębienie.

♂ + ♀ = ♥

juuuusiek dodano: 24 czerwca 2010

♂ + ♀ = ♥

święta prawda  d teksty juuuusiek dodał komentarz: święta prawda ;d do wpisu 24 czerwca 2010
spoko  a ja z chęcią się napiję za ich głupotę    teksty juuuusiek dodał komentarz: spoko, a ja z chęcią się napiję za ich głupotę ;) do wpisu 24 czerwca 2010
mimo wszystko byłeś najlepszym błędem mojego życia.

juuuusiek dodano: 24 czerwca 2010

mimo wszystko byłeś najlepszym błędem mojego życia.

zawsze chciałam mieć w domu takie małe  czarne  dźwiękoszczelne pomieszczenie  gdzie mogę wejść  zamknąć się  krzyknąć na cały głos   KURRRWAAAA   i wyjść.

juuuusiek dodano: 24 czerwca 2010

zawsze chciałam mieć w domu takie małe, czarne, dźwiękoszczelne pomieszczenie, gdzie mogę wejść, zamknąć się krzyknąć na cały głos " KURRRWAAAA " i wyjść.

90  nastolatek przeżyłoby załamanie nerwowe gdyby Justin Bieber stanął na dachu wieżowca gotowy do skoku. ja byłabym częścią 10   która wzięłaby krzesło  popcorn i krzyknęło 'skacz suko' .

juuuusiek dodano: 24 czerwca 2010

90% nastolatek przeżyłoby załamanie nerwowe gdyby Justin Bieber stanął na dachu wieżowca gotowy do skoku. ja byłabym częścią 10%, która wzięłaby krzesło, popcorn i krzyknęło 'skacz suko' .

wypijmy za szczęście  które kiedyś kurwa nadejdzie.

juuuusiek dodano: 24 czerwca 2010

wypijmy za szczęście, które kiedyś kurwa nadejdzie.

brak mi Twojego dwukropka i gwiazdki .

juuuusiek dodano: 24 czerwca 2010

brak mi Twojego dwukropka i gwiazdki .

Potem odeszła. Stałem tak w futrynie drzwi przez kilka minut. Wywarło to na mnie ogromne wrażenie. Wzruszyłem się.  Jestem wyjątkowy… Powtarzam sobie to od momentu kiedy to kobieta wyszła z domu.

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 23 czerwca 2010

Potem odeszła. Stałem tak w futrynie drzwi przez kilka minut. Wywarło to na mnie ogromne wrażenie. Wzruszyłem się. Jestem wyjątkowy… Powtarzam sobie to od momentu kiedy to kobieta wyszła z domu.

Po upłynięciu kilku minut do domu weszła owa starsza kobieta. W trzęsącej się dłoni trzymała czekoladowego 'Grześka' i starego lizaka o smaku malinowym. Spojrzała na mnie i ręką  w której trzymała słodycze zaczęła mnie nawoływać. Podszedłem do niej. Przyjrzałem się jej. Jej twarz była pełna głębokich zmarszczek  oczy jej były zmęczone życiem  przejawiały też ogromny strach przed śmiercią i tęsknotę za bliskimi  wydawała się taka samotna  słaba  schorowana. Pachniała tak jak pachną starsze osoby. Czułem ten zapach nie raz. Zapach starości. Przerażał mnie on. Kiedy już byłem obok kobieta włożyła mi do dłoni owe słodycze. ‘Eee emm dziękuje pani  nie trzeba było’ powiedziałem i dałem jej buzi w policzek. Kobiecie poleciało kilka łez. Powiedziała ‘To ja dziękuje. Dziecko nie brzydziłeś się mnie pocałować w policzek  niech Bóg Cię trzyma w swej opiece i całą Twoją rodzinę. Dziękuje jeszcze raz. Jesteś wyjątkowy’. cdn

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 23 czerwca 2010

Po upłynięciu kilku minut do domu weszła owa starsza kobieta. W trzęsącej się dłoni trzymała czekoladowego 'Grześka' i starego lizaka o smaku malinowym. Spojrzała na mnie i ręką, w której trzymała słodycze zaczęła mnie nawoływać. Podszedłem do niej. Przyjrzałem się jej. Jej twarz była pełna głębokich zmarszczek, oczy jej były zmęczone życiem, przejawiały też ogromny strach przed śmiercią i tęsknotę za bliskimi, wydawała się taka samotna, słaba, schorowana. Pachniała tak jak pachną starsze osoby. Czułem ten zapach nie raz. Zapach starości. Przerażał mnie on. Kiedy już byłem obok kobieta włożyła mi do dłoni owe słodycze. ‘Eee emm dziękuje pani, nie trzeba było’ powiedziałem i dałem jej buzi w policzek. Kobiecie poleciało kilka łez. Powiedziała ‘To ja dziękuje. Dziecko nie brzydziłeś się mnie pocałować w policzek, niech Bóg Cię trzyma w swej opiece i całą Twoją rodzinę. Dziękuje jeszcze raz. Jesteś wyjątkowy’. cdn

Stałem w pomieszczeniu jeszcze nieotynkowanym. Nie było jeszcze posadzki. Dom był jeszcze w stanie bardzo surowym. Popatrzyłem na otwór  w którym w niedalekiej przyszłości miało pojawić się okno. Otwór ukazywał widok na podwórko. Na podwórzu stała stara kobieta  podpierała się ona laską. Zauważyła mnie  uśmiechnęła się do mnie i ukłoniła nisko głowę. Wymagało to od niej dużego pokładu sił. Było to widać. Jednak uśmiech nie znikał z jej pomarszczonej twarzy. Ja również się ukłoniłem bardzo nisko. Z katalogu mych uczuć  wyrazów twarzy i uśmiechów wybrałem uśmiech odzwierciedlający uczucia  które ogarnęły mnie w tamtym momencie. Był to uśmiech szczery i radosny. Potem kobieta zniknęła mi z oczu. Poszła do swojej drewnianej chatki. Odwróciłem się od 'okna' i uśmiechnąłem się do siebie. cdn

pamietnikwlasnegozycia23011993 dodano: 23 czerwca 2010

Stałem w pomieszczeniu jeszcze nieotynkowanym. Nie było jeszcze posadzki. Dom był jeszcze w stanie bardzo surowym. Popatrzyłem na otwór, w którym w niedalekiej przyszłości miało pojawić się okno. Otwór ukazywał widok na podwórko. Na podwórzu stała stara kobieta, podpierała się ona laską. Zauważyła mnie, uśmiechnęła się do mnie i ukłoniła nisko głowę. Wymagało to od niej dużego pokładu sił. Było to widać. Jednak uśmiech nie znikał z jej pomarszczonej twarzy. Ja również się ukłoniłem bardzo nisko. Z katalogu mych uczuć, wyrazów twarzy i uśmiechów wybrałem uśmiech odzwierciedlający uczucia, które ogarnęły mnie w tamtym momencie. Był to uśmiech szczery i radosny. Potem kobieta zniknęła mi z oczu. Poszła do swojej drewnianej chatki. Odwróciłem się od 'okna' i uśmiechnąłem się do siebie. cdn

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć