 |
|
Jak mam ci wciąż ufać. Kiedy zamiast mnie wolisz imprezy. Zamiast mojego uśmiechu który tak kochasz, moich oczu i mojego dotyku, wolisz mieć w krwi promile i zamglone oczy od kolejnego, już nawet nie wiem którego szluga.Trudno za każdym razem to wybaczać / i.need.you
|
|
 |
|
Niby tu jesteś, ale tak jakby cię nie było. Nie potrafię spokojnie zasnąć więc coś musi być nie tak. Sama nie wiem czego mi brakuję choć ciągle o tym myślę. Chyba boję się że odejdziesz już tak na zawsze. Boję się że bez ciebie sobie nie poradzę. To raczej pewne że nie dam rady. Smutne to. / i.need.you
|
|
 |
|
nie byłeś mój, nigdy nie byliśmy razem, nikt nigdy nie mówił o nas jak o jedności, a za każdym razem, gdy tylko moje oczy znajdą Cię gdzieś w tłumie zaczynam wariować, czuję, jak serce dobrze zna każdy Twój ruch, jak bardzo tęskni. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
Znasz mnie jak mało kto a wciąż popełniasz te same błędy. Dlaczego aż tak chcesz bym przestała wierzyć w ludzi? / i.need.you
|
|
 |
|
proszę o trochę wiecej ciebie / i.need.you
|
|
 |
|
nienawidzę uczucia kiedy całe ciało drży, dym ze szluga sie tli... nagle nieświadomie, w najmniej oczekiwanym momencie twe szczęście upada i rozpierdala się o ziemie... kocham to. / i.need.you
|
|
 |
|
dlaczego to sobie robię? / i.need.you
|
|
 |
|
Mam dość kłamstw. Mam dość unikania siebie nawzajem w chwilach, kiedy on zjebie. Nie chcę już płakać nocami, a rano budzić się z opuchniętymi od łez oczami. Wygoję te pozagryzane do krwi wargi i już do tego nie wrócę. Wewnętrzne rany też się jakoś zabliźnią. Nie mam już siły na bycie silną, na tłumienie w sobie tego całego smutku. Nie masz prawa zepsuć mi już żadnego dnia. Nie mam siły znosić Ciebie. Mam dosyć tego związku./esperer
|
|
 |
|
Choć minęło tyle czasu, nadal mam ochotę iść do niego i zapytać czy to wszystko było łatwe. Tak po prostu odejść i potraktować mnie tak jakby nigdy nic nas nie łączyło, a ja byłabym nikim./esperer
|
|
 |
|
I nawet nie wiem kiedy wyrosłam z płaczu i smutku i po prostu przestałam na Ciebie czekać./esperer
|
|
 |
|
" Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała. Zwykle do takich spotkań dochodzi wówczas, gdy dotykamy dna, gdy mamy ochotę umrzeć i narodzić się ponownie. "
|
|
|
|