 |
|
Rozumiem, że każdy ma prawo mieć słabszy dzień, czy chwilę. Nie jesteśmy przecież robotami, wiecznie naładowanymi pozytywną energią.
|
|
 |
|
Charakter? Podobno mam cholernie trudny. Upieram się przy swoim i rzadko kiedy idę na kompromis. Lubię decydować o sobie sama i nie znoszę ograniczeń. Jestem szczera, zawsze - nawet jeśli ktoś widzi w tym chamstwo. Inteligencja pozwala mi na dość mocno rozwinięty sarkazm, którego czasami wręcz nadużywam. Uwielbiam wykłócać się o swoje i prawie nigdy nie odpuszczam. Wkurwiam, oj bardzo. Mam w sobie ten mały impuls, który często namawia mnie do działania na spontanie i mówienia czegoś zanim to przemyślę. Ciężko będzie Ci się ze mną dogadać, jeśli choć raz spieprzyłeś coś, lub zawiodłeś moje zaufanie. Jestem może troszkę inna - bo lubię czasem spiąć się z kimś dość mocno i nie odmówię sobie wyjebania ręką w mur, jeśli tylko może to pomóc - ale to właśnie ta inność i upór sprawiają, że Cię zaciekawiam, co również lubię robić - bo 'intrygująca' to moje drugie imię.
|
|
 |
|
Na zegarku 11:20, za oknem 11 stopni mrozu. Widzę tych ludzi idących przed siebie, wszędzie się spieszących, odwiedzających każdy sklep aby tylko uchronić się od zimna. Odczekują chwilę, wychodzą i idą dalej, idą tam gdzie zawsze chcieli być, idą walczyć o swoje marzenia, o to czego tak bardzo pragnie ich serce i rozum, nie zwracają uwagi na otaczające ich inne osoby. Podchodząc do nich i pytając dlaczego ciągle idą, śpieszą się sami nie wiedzą gdzie odpowiadają że podążają tam gdzie spełnią się ich wszystkie pragnienia, tam gdzie wreszcie odczują spokój i ukojenie.
|
|
 |
|
Zdejmuje uśmiech, nakłada ból i nawet w półśnie chce żebym go czuł,
nigdy nie zniknie jak na ciele blizna,
mój pierdolony, osobisty terrorysta, mój ból.
|
|
 |
|
Nienawidzę ludzi za każde kłamstwo, które musiałem połknąć, żeby teraz nim rzygać,
ale moje zimne oczy nie gasną i wszystko, wszystko dopiero się zaczyna.
|
|
 |
|
Wiem, że ból ma więcej imion niż jedno i musisz go oswoić, kiedy zostajesz sam.
|
|
 |
|
Nie zasługiwałaś na tę frustrację, a ja nie chciałem żebyś kiedyś mnie znalazła z dziurą w czaszce.
|
|
 |
|
Nie dorwiesz mnie pod telefonem ziom, cóż - znów.
Nie chce mi się zamieniać z kimkolwiek choćby dwóch słów.
|
|
 |
|
"Szukałem cię przez lata i dzisiaj dla ciebie żyję.."
|
|
 |
|
"To coś o przeznaczeniach, których się nie rozłączy, kiedyś będą o nas pisali książki, o tej miłości co nie miała szans, o miłości w nas, o tym jak mimo przeciwności pokonała czas."
|
|
 |
|
"Czytam co do mnie piszesz i myślę, że myślimy podobnie, nawet jak mamy inne życie."
|
|
 |
|
"chcę się wyplątać z tej pętli pomiędzy nami,
gdybym coś zmienić mógł pomiędzy nami
to dziś bym wolał, żebyśmy się nigdy nie spotkali"
|
|
|
|