 |
|
gdzie jestes... bo chyba bylem juz wszedzie
|
|
 |
|
i nie chce juz nikogo znac :)
|
|
 |
|
i znow jej tu nie ma wiem i chuj, i to zabija mnie
|
|
 |
|
nie myśl. nie myśl o tym. to jakieś głupie, nieistniejące figury, z kończynami roztrzaskanymi o przeszłość. po co ci to.
|
|
 |
|
jak ja się w tym wszystkim boje siebie i jak zgubiłem siebie w tym wszystkim, i nie ma w ogóle już mnie
|
|
 |
|
twoj seks jak snapchat, 3sekundy i znika
|
|
 |
|
o piątej rano chciałem się zabić, nienawidziłem siebie doszczętnie. chowałem głowe w dłoniach, smarkając w palce, albo tępo patrzyłem przed siebie, gdy już zmęczył mi się nos
|
|
 |
|
wiesz, jak tak myślę, że prędzej czy później nadszedłby taki moment, że już nigdy więcej byśmy się nie spotkali
|
|
 |
|
moje myśli opiekują się tobą. niezależnie czy bez twojej, czy za twoją zgodą
|
|
|
|