 |
|
nie widzę go już tyle czasu, nawet już chyba nie interesuje mnie co robi w danej chwili, czy jeszcze o mnie myśli, ale chciałabym jednak cofnąć czas i znowu móc się do niego przytulić.
|
|
 |
|
będę wszystkim, czego chcesz, ale tylko dzisiaj wieczorem.
|
|
 |
|
niby nie ma ideałów, a jednak jestem.
|
|
 |
|
nie zapominaj, że jego jedyne uczucie to orgazm.
|
|
 |
|
ludzie z kosmosu skaczą, a ty boisz się zagadać.
|
|
 |
|
szukasz ideału ? ja szukam wody w proszku. może poszukamy razem ?
|
|
 |
|
pomysł z pokochaniem ciebie był naprawdę beznadziejny.
|
|
 |
|
nie chcę już chcieć, chcę mieć.
|
|
 |
|
końca świata nie było, ale zbliża się coś gorszego, poniedziałek.
|
|
 |
|
uśmiech dla wszystkich! ja stawiam.
|
|
 |
|
Łatwo jest mówić o Polsce, trudniej
dla niej pracować, jeszcze trudniej
umrzeć, a najtrudniej cierpieć
Tym, co zmarli za Ojczyznę, hołd
wdzięczności Polska składa.
|
|
 |
|
Łzy spływają mi po policzku..Tęsknie za Nimi i nie potrafię sobie z tym poradzić..Tak będzie wyglądały naszych kilka najbliższych lat.Nasze całe życie..Wiemy to oboję..Pierw nauka przez kilka lat w róznych miastach,potem Jego praca na morzu..Nie wiem czy dam radę..Niby razem..a zupełnie osobno..Co mi po telefonach,smsach i rozmowach na gg jak nie mogę Go dotknąć,przutulić,pocałować i szepnąć do ucha jak bardzo go kocham..?Niby razem,a tak naprawdę osobno..Czasem myślę co byłoby łatwiejsze..:czy bycie razem na odległość i samotna męka nie tylko w nocy,ale takze we dnie,czy rozstanie i zupełna samotność..Może wydawać się to chorę..ale tęsknota zabija..Ale gdy pojawia sie On u progu moich drzwi,wszelkie wątpliwosci znikają gdzieś daleko..Wtedy pragnę tylko jednego..Być z Nim..na dobre czy na zle,blisko czy daleko..Ale,gdy znów wyjeżdza nie potrafię przyzwyczaić sie do Jego braku..I znów wszystko zaczyna się od początku..Samotna walka..Śmiech we dnie i nieustający płacz w nocy..|| pozorna
|
|
|
|