 |
|
Chciała, by wszystko między nami działo się rozsądnie, spokojnie i powoli, tak byśmy leniwie siebie nawzajem sączyli. Ale dla mnie miłość to nie picie wody przez słomkę.Jak już czuję pragnienie, to nie da się go zaspokoić małymi łykami. Chciałem ją mieć od razu jednym haustem, miałem ochotę się w niej utopić.
|
|
 |
|
wypij ze mną trochę wódki. będziemy udawać że wszystko jest dobrze
|
|
 |
|
Pamięć bywa ułomna – myślałem, że cię nie zapamiętam, a nie potrafię zapomnieć
|
|
 |
|
Cokolwiek pomiędzy ludźmi kończy się – znaczy: nigdy nie zaczęło się. Gdyby prawdziwie się zaczęło – nie skończyłoby się. Skończyło się, bo nie zaczęło się. Cokolwiek prawdziwie się zaczyna – nigdy się nie kończy
|
|
 |
|
Czasem - powiedziała - dwoje ludzi mija się, spogląda sobie przez chwilę w oczy i pozostaje tylko życzenie. Marzenie o tym, co mogłoby się wydarzyć. Odchodzą, z każdym krokiem dalej od siebie i od swoich snów
|
|
 |
|
"A teraz zgasimy światło i do rana nie będziemy mieć żadnych zmartwień, a rano, jeżeli nam się zechce, postaramy się o nowe. Dobrze?"
|
|
 |
|
Poznaliśmy się przez przypadek, mimo to. Chciałbym sprawdzić czy przez przypadek to nie to. // Tusz Na Rękach
|
|
 |
|
A gdyby tak dało się cofnąć czas, powiedz czy chciałbyś przez swoje życie przejść jeszcze raz? // Guova
|
|
 |
|
Wiem jak to jest kochać do utraty tchu. I kiedy miłość daje ci nie więcej,niż taki chuj. // Guova
|
|
 |
|
Cudowną mamę mam,jest najpiękniejsza. Mamę mam cudowną, Mama jest tylko jedna. // Dellis
|
|
 |
|
mętlik, wspomnienia, złość, emocje, ból, tęsknota, gorycz, rozpacz, smutek, żal, obłęd, otchłań, niecierpliwość, nicość, stan emocjonalnego dna i totalny rozpierdol psychiczny. to tylko część rzeczy, z którymi zmagam się na co dzień, i które mogę ci wymienić. bo więcej się nie dowiesz, nie usłyszysz, nie ode mnie. jeśli chcesz, to podejdź i sam zobacz co zapisane jest w moim ciele. zobaczysz to czego nie mówię i o czym nie chcę słyszeć więcej.
|
|
 |
|
12 sierpień? Dzień bez wspomnień. Jedynie moment odliczania. Staję się coraz bardziej nerwowa. Jest już wieczór, a więc to tylko tydzień.. Nie wiem, jak to zniosę i czy w ogóle zniosę. Nie mam bladego pojęcia, jak wywinę się od tego co ma się wydarzyć. Czy dam radę jakoś to przerwać? Może tak, może nie. Zobaczymy, czas pokaże na ile będę silna, a na ile słaba. Jednak wiem, że nie przetrwam. Upadnę kolejny raz. Zawsze upadałam i tym razem nie będzie inaczej. Bo taki mój los, zawsze pod wozem, nigdy nie mam szans bycia na wyższym poziomie.
|
|
|
|