głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika kote

ty i zioooło ? xD teksty truskawka16 dodał komentarz: ty i zioooło ? xD do wpisu 28 maja 2011
haahahaha  d mooosiek teksty truskawka16 dodał komentarz: haahahaha ;d mooosiek do wpisu 28 maja 2011
Wiesz  że jeżeli ktoś pojawia się w twoich snach  znaczy że za tobą tęskni?  Psychologiczny fakt.

truskawka16 dodano: 28 maja 2011

Wiesz, że jeżeli ktoś pojawia się w twoich snach, znaczy że za tobą tęskni? -Psychologiczny fakt.

  bo nie ma czegoś takiego jak przyjaźń we trzy.

truskawka16 dodano: 28 maja 2011

` bo nie ma czegoś takiego jak przyjaźń we trzy.

Akceptuję Twoje fajki  trawkę  alkohol … więc dlaczego Ty wciąż nie akceptujesz mojego uczucia i stąd uciekasz ?

truskawka16 dodano: 28 maja 2011

Akceptuję Twoje fajki, trawkę, alkohol … więc dlaczego Ty wciąż nie akceptujesz mojego uczucia i stąd uciekasz ?

  co lubię robić ? lubię chodzić boso po wilgotnej trawie rozmyślając o tym co było kiedyś a przy tym uwielbiam zaciągać się mentalowym malboro.

truskawka16 dodano: 27 maja 2011

` co lubię robić ? lubię chodzić boso po wilgotnej trawie rozmyślając o tym co było kiedyś a przy tym uwielbiam zaciągać się mentalowym malboro. ;)

Paweeeeeł   . . .

truskawka16 dodano: 25 maja 2011

Paweeeeeł ( . . . )

  i nawet taka zwykła rozmowa z tobą może sprawić że na mojej twarzy zawita uśmiech

truskawka16 dodano: 25 maja 2011

` i nawet taka zwykła rozmowa z tobą może sprawić że na mojej twarzy zawita uśmiech ;))

  upsss. chyba się w tobie zakochałam

truskawka16 dodano: 25 maja 2011

` upsss. chyba się w tobie zakochałam ;))

  naprawimy too taaaak

truskawka16 dodano: 25 maja 2011

` naprawimy too taaaak

  Wkrótce nadejdzie ten dzień  w którym będziemy mijać się ulicą. Wtedy będę ulotna jak sen  już nie będziesz mógł mnie mieć. Będziesz mógł jedynie patrzeć  jak powoli znikam wśród przechodniów. I wtedy przypomnisz sobie  że był taki czas  w którym miałeś swoją szansę. No właśnie... Był ! Ten czas już nie wróci.

truskawka16 dodano: 22 maja 2011

` Wkrótce nadejdzie ten dzień, w którym będziemy mijać się ulicą. Wtedy będę ulotna jak sen, już nie będziesz mógł mnie mieć. Będziesz mógł jedynie patrzeć, jak powoli znikam wśród przechodniów. I wtedy przypomnisz sobie, że był taki czas, w którym miałeś swoją szansę. No właśnie... Był ! Ten czas już nie wróci.`

Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 10 i 17!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie  że jest między Wami konflikt dotyczący czegoś ważnego. Zagrajcie to.' Spojrzeliśmy na nią zdziwieni  wciąż staliśmy w ciszy. 'No już. Zacznij od słów: Jak mogłeś?!' Pogoniła mnie. 'Jak mogłeś?' Oczy momentalnie mi się zaszkliły. Nie odpowiedział. 'Jak mogłeś to zrobić?!' Wziął głęboki wdech. 'Przepraszam.' Wykrztusił gryząc wargę. 'I co? Mam Ci się rzucić na szyję? Nie przepraszaj jeśli nie rozumiesz definicji tego słowa.' Wkurzył się. 'Dobrze wiesz  że to nie moja wina! To była impreza. Byłem nawalony  z resztą nie byliśmy ze sobą.' Otworzyła szerzej oczy. 'Nie? Aaa  to sorry. Pomyliłam bieg zdarzeń.' Nauczycielka patrzyła na nas z niedowierzaniem. 'Dobrze. Usiądźcie do ławek. Muszę Wam powiedzieć  że było widać w tym prawdę.' Spojrzał na moją twarz wykrzywioną bólem. Musiałam wyjść z sali.

truskawka16 dodano: 22 maja 2011

Polonistka wywołała do odpowiedzi. 'Numer 10 i 17!' Zapraszam.' Wstaliśmy oboje z zajebiście wściekłymi minami. 'Nie będę Was dziś pytać. Wyobraźcie sobie, że jest między Wami konflikt dotyczący czegoś ważnego. Zagrajcie to.' Spojrzeliśmy na nią zdziwieni, wciąż staliśmy w ciszy. 'No już. Zacznij od słów: Jak mogłeś?!' Pogoniła mnie. 'Jak mogłeś?' Oczy momentalnie mi się zaszkliły. Nie odpowiedział. 'Jak mogłeś to zrobić?!' Wziął głęboki wdech. 'Przepraszam.' Wykrztusił gryząc wargę. 'I co? Mam Ci się rzucić na szyję? Nie przepraszaj,jeśli nie rozumiesz definicji tego słowa.' Wkurzył się. 'Dobrze wiesz, że to nie moja wina! To była impreza. Byłem nawalony, z resztą nie byliśmy ze sobą.' Otworzyła szerzej oczy. 'Nie? Aaa, to sorry. Pomyliłam bieg zdarzeń.' Nauczycielka patrzyła na nas z niedowierzaniem. 'Dobrze. Usiądźcie do ławek. Muszę Wam powiedzieć, że było widać w tym prawdę.' Spojrzał na moją twarz wykrzywioną bólem. Musiałam wyjść z sali.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć