 |
|
Pokaż mi drogę,
gdzie Miłość,
gdzie Wolność jest siłą,
gdzie Ludzie nią żyją...
|
|
 |
|
I mijamy się na dworze często unikając spojrzeń i myślę o niej cięgle, choć byliśmy nie poważni i brak mi jej najmocniej, lecz to mój wymysl wyobraźni jest.
|
|
 |
|
Czasem myślę, że nie muszę w sumie starać się o Ciebie,
ale potem znowu leżę i nie czuję się najlepiej.
|
|
 |
|
Rok temu wcale nie było lepiej. Wciąż nie było jego, a ja nie miałam dla kogo żyć. Gubiłam się w szarej codzienności i topiłam ból w alkoholu. Rok temu nie znałam sensu istnienia i szczerze mówiąc, przez ten czas nawet nie próbowałam go szukać. Powód? Nie brak chęci czy celu. To pierdolony egoizm, który każdej nocy powtarzał mi, że jeśli tylko chcę, osiągnę wszystko sama, dla siebie i na własną korzyść. To moje własne ego mówiło mi, że znajdę sens życia, krocząc po właściwej drodze. Problem w tym, że ja jeszcze nie przekroczyłam linii startu. [ yezoo ]
|
|
 |
|
Więc bądź bo nie różnie się od ciebie
też potrzebuje kogoś jak ty, w potrzebie.
|
|
 |
|
Nie proszę cie o więcej wysłuchaj mnie do końca
Dziś ty otwierasz serce, dziś jesteś tu by zostać i pomóc mi wyprostować gdy się boje. Pozwól poczuć się z tym, dziś uspokój myśli moje, powiedz, że to przejściowe, powiedz, że to przemija kilka chwil w moim życiu to popiół po tych chwilach.
|
|
 |
|
Mam ten jeden moment dziś, aby spełnić swój sen. Idę w stronę przeznaczenia, gdzie noc łączy się z dniem.
|
|
 |
|
Wspominam wyznania , radość i niezgodę, bo sztuka kochania , to znaleźć wspólną drogę.
|
|
 |
|
Męczę się bez Ciebie. Odpoczywam przy Tobie. Gdy z domu wychodzę najczęściej myślę o tym , że nienawidzę rozstań , a kocham powroty. To Mój główny motyw.
|
|
 |
|
chcę mieć tu codziennie obok mnie, bo nie obchodzą mnie te wszystkie dni, kiedy jest źle, gdy chcę uciekać albo kiedy to ty chcesz uciekać, ja wiem i ty to wiesz, że będziemy na siebie czekać.
|
|
 |
|
w tych pojebanych czasach gdzie wszystko trwa chwilę
szukałem cię przez lata i dzisiaj dla ciebie żyję
|
|
 |
|
znowu coś jest nie tak między nami. choć się kochamy mamy problem znów i ja mam spakowany plecak i brak mi słów i chcę uciekać jak dzieciak, bo mam już dość, tracę siły. czasem czuję, że się nienawidzimy, że to na niby, że nie ma nas, tylko to głupio przerwać, że mamy rację w tym co mówimy do siebie w nerwach i teraz nie wiem sam, mam w głowie mętlik
|
|
|
|