 |
|
♥ Dzięki za ponad 7 tyś. wejść. ;* ♥
|
|
 |
|
On to typ faceta ' pocałuj albo wypierdalaj ', Ona - spokojna dziewczyna, z poukładanej rodziny. miała swoje reguły, których starała się przestrzegać, swoje przykazania, których obiecała nie łamać. posiadała inne poglądy, inną wiarę - różnili się. mimo wszystko połączyła ich jedność, byli różni, a w sercach tacy sami. w ich ciałach istniały małe narządy, które wzajemnie potrafiły się zaakceptować i sprawić, by w ich sercach narodziła się bezgraniczna miłość. / yezoo
|
|
 |
|
nutella tudzież substancja-nutello-podobna zawsze pomaga w najgorszych chwilach
|
|
 |
|
skoro każde lato niesie ze sobą jakąś historię, to aż się boję co wydarzy się w te wakacje.
|
|
 |
|
' to mój błąd , że mu wtedy zaufałam naiwna, tak bardzo kochałam, a On to wykorzystał ' / wdowa
|
|
 |
|
' wjedź na mnie i wyjedź na sygnale - dobrze słyszałeś ' / wdowa
|
|
 |
|
dawniej widywali się w swoim wybranym miejscu. mieli dla siebie mnóstwo czasu . nikt nie miał prawa im przeszkadzać, zresztą mało kto pojawiał się w tamtym miejscu. kochali się cholernie mocno, świata poza sobą nie wiedzieli . minęło trochę czasu, a w ich życiu zmieniło się wiele. wspólnym miejscem stał się szpital, czas był ograniczony i nigdy nie przebywali tam sami. pozostało im tylko jedno - miłość, niezmienna i nieograniczona w uczuciach. / yezoo
|
|
 |
|
mama znów zawalona była w papierach . tata żmudnie śledził każde kopnięcie piłki w meczu, a mała kuzynka słodko spała na dywanie . wpadłam tam jak wariat krzycząc ' mamo, mamo ! w..wo! ' nie skończyłam dokończyć, gdy ta wyrzuciła mnie za drzwi z powodu śpiącej małej. obiegłam cały dom wokoło pukając im w okno. tata spojrzał na mnie jak na idiotkę , po czym bezczelnie zasłonił rolety w oknach machając mi ręką. po godzinie weszłam kierując się prosto do salonu. stanęłam na środku patrząc na nich jak na zwyrodnialców. ściągnęłam bluzkę i spodnie po czym z premedytacją zaczęłam wyciskać z ubrań deszcz, jaki zdążyłam ze sobą zabrać. mama odskoczyła od stolika szybko wypychając mnie do łazienki i co chwilę pokrzykując ' cholera no ! ' . kiedy przyszedł tata załączyłam na maksa prysznic podarowując im tym samym trochę chłodu. ' 1:1 ! ' krzyknęłam wybiegając do pokoju. uwielbiam wieczorny deszcz i opiekuńczą rodzinę w domu, nie ma co. / yezoo
|
|
 |
|
czasem staram się zachować poker face , gdy ktoś pyta mnie o Twoją osobę. i owszem, nabrałam już doświadczenia w tej kwestii, mimo wszystko nadal powrót do domu wygląda tak samo - poduszka, gorące kakao i mokry już od łez miś przypominający Twoje oczy. / yezoo
|
|
 |
|
piwo jest dobre. zmieniłam się.
|
|
 |
|
uwielbiam telefony od nich. dzwonią pytają co robię, a gdy im odpowiadam, że siedzę w domu i się nudzę, każą bym wyszła słodko dodając na końcu 'masz 10 minut skarbie' , a żadne kontrargumenty z mojej strony do nich nie trafiają
|
|
 |
|
wiesz, nie potrzebuję silnej woli lub konkretnej motywacji. wystarczy mi fakt, że jeśli ktoś pyta mnie o Twoją osobę z przekonaniem potrafię odpowiedzieć ' a kto to jest? ' . / yezoo
|
|
|
|