głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika korbaa

nie muszę wygrywać  i tak zawszę będę pierwsza.   yezoo

yezoo dodano: 1 sierpnia 2011

nie muszę wygrywać, i tak zawszę będę pierwsza. / yezoo

  dobrze się wczoraj bawiłaś ?   nie wiem jeszcze mi nie opowiadali .

yezoo dodano: 1 sierpnia 2011

- dobrze się wczoraj bawiłaś ? - nie wiem jeszcze mi nie opowiadali .

nigdy nie obiecuj wiecznej miłości  nie wszyscy znają się na żartach.

yezoo dodano: 1 sierpnia 2011

nigdy nie obiecuj wiecznej miłości, nie wszyscy znają się na żartach.

Mijaliśmy się w galerii.  Byłam z dwoma przyjaciółkami   które siłą wyciągnęły mnie z domu. Obfite zakupy zrekompensowały mi  kilkanaście dni płaczu za Tobą. Gdy szłyśmy coś przekąsić  zauważyłam Ciebie. W moją ukochaną bluzę  w która tak uwielbiałam się wtulać  wszczepiona była jakaś niewysoka brunetka. Momentalnie z mojej twarzy zszedł uśmiech. Za 3 kroki przejdziesz obok mnie. Podniosłeś wzrok  odsunąłeś  swojego skarba od siebie  trzymając ją teraz tylko za rękę. Dwa kroki. Spojrzałam na wasze splecione ręce.  Serce mi krwawiło.  Podniosłam głowę do góry. Otarłam się o Twoje ramię i szepnęłam Ci prosto do ucha   wszystkiego  najgorszego kochanie .  Odeszłam z  uśmiechem na twarzy  dumna z siebie  że odważyłam się na taki krok.  Gdy się odwróciłam  zobaczyłam jak stałeś tak samo zdezorientowany jak Twoja nowa Barbie. Mam nadzieję  że dzięki niej stoczysz się na dno.

zozolandia dodano: 1 sierpnia 2011

Mijaliśmy się w galerii. Byłam z dwoma przyjaciółkami , które siłą wyciągnęły mnie z domu. Obfite zakupy zrekompensowały mi kilkanaście dni płaczu za Tobą. Gdy szłyśmy coś przekąsić, zauważyłam Ciebie. W moją ukochaną bluzę, w która tak uwielbiałam się wtulać, wszczepiona była jakaś niewysoka brunetka. Momentalnie z mojej twarzy zszedł uśmiech. Za 3 kroki przejdziesz obok mnie. Podniosłeś wzrok, odsunąłeś swojego skarba od siebie, trzymając ją teraz tylko za rękę. Dwa kroki. Spojrzałam na wasze splecione ręce. Serce mi krwawiło. Podniosłam głowę do góry. Otarłam się o Twoje ramię i szepnęłam Ci prosto do ucha " wszystkiego najgorszego kochanie". Odeszłam z uśmiechem na twarzy, dumna z siebie, że odważyłam się na taki krok. Gdy się odwróciłam, zobaczyłam jak stałeś tak samo zdezorientowany jak Twoja nowa Barbie. Mam nadzieję, że dzięki niej stoczysz się na dno.

Będąc w samych bokserkach położyłam się na zajebiście twardym dywanie  postawiłam przed sobą dwa kieliszki czerwonego wina i zaczęłam gadać do kaloryfera opowiadając mu jakie to moje życie jest chujowe .

yezoo dodano: 1 sierpnia 2011

Będąc w samych bokserkach położyłam się na zajebiście twardym dywanie, postawiłam przed sobą dwa kieliszki czerwonego wina i zaczęłam gadać do kaloryfera opowiadając mu jakie to moje życie jest chujowe .

milcz  albo kopnę Cię tam  gdzie większość mężczyzn przechowuje rozum .

yezoo dodano: 1 sierpnia 2011

milcz, albo kopnę Cię tam, gdzie większość mężczyzn przechowuje rozum .

  jesteś cała przemoknięta!   krzyknął  widząc ją w progu mieszkania.   rozbieraj się  natychmiast!   nie tak szybko  kochanie.   powiedziała  drwiąco.   zrzucaj to mokre ubranie  ja nie żartuję. przecież się przeziębisz.   powiedział z troską w oczach. rozebrała się do naga  a później niechlujnie zarzuciła na siebie  za duży sweter.   wyglądam jak własna babcia  powiedziała  siadając w fotelu.   lubię dojrzałe kobiety.   zażartował  podając jej ręcznik. wycierała swoje miedziane włosy. klęknął przed nią.   co Ty wyprawiasz?   zapytała. masz takie zmarznięte stopy. chcesz zachorować?   spytał  ubierając na jej nogi wielkie  pluszowe kapcie.   nienawidzę kiedy się tak obsesyjnie o mnie troszczysz. zdenerwowany  podniósł ją  przerzucił sobie przez ramię i wystawił za drzwi.   co Ty wyprawiasz?!   spytała.   musisz się rozchorować.   że co?!   dopiero  gdy będziesz chora  a ja będę mógł siedzieć przy Tobie przez 24 h podając Ci syrop  zobaczysz co to troska.   oszalałeś?   nie. zwyczajnie lubię Cię irytować  kochanie.

yezoo dodano: 1 sierpnia 2011

- jesteś cała przemoknięta! - krzyknął, widząc ją w progu mieszkania. - rozbieraj się, natychmiast! - nie tak szybko, kochanie. - powiedziała, drwiąco. - zrzucaj to mokre ubranie, ja nie żartuję. przecież się przeziębisz. - powiedział z troską w oczach. rozebrała się do naga, a później niechlujnie zarzuciła na siebie, za duży sweter. - wyglądam jak własna babcia, powiedziała, siadając w fotelu. - lubię dojrzałe kobiety. - zażartował, podając jej ręcznik. wycierała swoje miedziane włosy. klęknął przed nią. - co Ty wyprawiasz? - zapytała. masz takie zmarznięte stopy. chcesz zachorować? - spytał, ubierając na jej nogi wielkie, pluszowe kapcie. - nienawidzę kiedy się tak obsesyjnie o mnie troszczysz. zdenerwowany, podniósł ją, przerzucił sobie przez ramię i wystawił za drzwi. - co Ty wyprawiasz?! - spytała. - musisz się rozchorować. - że co?! - dopiero, gdy będziesz chora, a ja będę mógł siedzieć przy Tobie przez 24/h podając Ci syrop, zobaczysz co to troska. - oszalałeś? - nie. zwyczajnie lubię Cię irytować, kochanie.

każdy skrawek mojego ciała  każdy centymetr mojej duszy  życzy Ci samych obrzydliwie  beznadziejnych dni.

zozolandia dodano: 1 sierpnia 2011

każdy skrawek mojego ciała, każdy centymetr mojej duszy, życzy Ci samych obrzydliwie beznadziejnych dni.

  XXX zmienił status status z „wolny a ” na „ w związku” .  ŁZY ŚCIEKAJĄCE PO POLICZKACH   nie płakać  nie płakać  nie płakać!

zozolandia dodano: 1 sierpnia 2011

" XXX zmienił status status z „wolny(a)” na „ w związku” . *ŁZY ŚCIEKAJĄCE PO POLICZKACH * nie płakać, nie płakać, nie płakać!

tak na serio  to chciałabym być na miejscu tej Twojej nowej panny. chciałabym znów Cię mieć. mieć przy sobie. już na zawsze.

zozolandia dodano: 1 sierpnia 2011

tak na serio, to chciałabym być na miejscu tej Twojej nowej panny. chciałabym znów Cię mieć. mieć przy sobie. już na zawsze.

a kiedy powiedziałam mu ' popiołu nie rozpalisz  skarbie ' . odpowiedział : ' podaj benzynę   a zobaczysz  że mi się uda ' . dziś już wiem  że tą benzyną była Ona.   yezoo

yezoo dodano: 1 sierpnia 2011

a kiedy powiedziałam mu ' popiołu nie rozpalisz, skarbie ' . odpowiedział : ' podaj benzynę , a zobaczysz, że mi się uda ' . dziś już wiem, że tą benzyną była Ona. / yezoo

byłam wczoraj na ich koncercie  jara się      3 teksty zozolandia dodał komentarz: byłam wczoraj na ich koncercie ;jara się; < 3 do wpisu 1 sierpnia 2011
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć