 |
|
i powiedzcie , czemu pod koniec wakacji musi być tak zajebiście ?
|
|
 |
|
choć nie czekasz, dobrze wiem..
|
|
 |
|
- to co ? kończymy to ! - krzyknął kumpel unosząc w górę kieliszek , a zaraz za Nim cała reszta. - tak, czas zakończyć te wakacje . - dopowiedzieliśmy muskając się alkoholem. przez cały wieczór wspominaliśmy przeżycia tego lata. wszystkie ucieczki przed psami , przemycanie prochów, czy picie daniells'a po parkach. palenie jointów po publicznych toaletach , rozróby w kinie , czy zaczepianie ludzi na ulicach. zatrzymywanie aut w celu przeprowadzenia ' niby ankiety ' , obgadywanie przechodniów, czy uleganie małym wypadkom. płacze, bóle, cierpienia, to wszystko zdążyliśmy przeżyć w te wakacje, ale najważniejsze, że razem. wciąż tą samą ekipą. / yezoo
|
|
 |
|
przeglądając katalog fryzur uzgadniałam z fryzjerką coś ciekawego na moich włosach. znałyśmy się dobrze, dlatego wciąż żartowałyśmy wybuchając śmiechem. w końcu wybrałyśmy ciekawą stylizację, gdy do salonu wpadł On. - no pięknie ! - krzyknął zrywając klientki z poczekalni na nogi. - co jest kochanie ?- zapytałam zdziwiona Jego obecnością tutaj. - Twoja mama mi powiedziała gdzie jesteś, i co ? tak pięknie szykujesz się na spotkanie z Nim ? kurwa ! wiedziałem, że kogoś masz. ja pierdole, mogłem się domyślić ! to koniec, rozumiesz? koniec ! - krzyknął wychodząc, a w między czasie trącając ręką szklany wazon rozbijając go na miliony kawałków. zapomniał, że dziś nasza rocznica , a przecież chciałam zrobić Mu tylko miłą niespodziankę. / yezoo
|
|
 |
|
chwilę temu wyznajesz mi miłość, później twierdzisz, że powinnam się leczyć. -,- / yezoo
|
|
 |
|
kiedyś potrafiliśmy dogadać się wzrokiem, milcząc. dziś nawet On nie chce wzajemnie wymieniać swoich poglądów. / yezoo
|
|
 |
|
myślałam, że stać Cię choć na szacunek. jak zwykle się przeliczyłam ./ yezoo
|
|
 |
|
molestuje mi nogę, zjada wszystkie batoniki, i jeszcze drze morde, że ja drze mordę, i on przez to musi drzeć mordę. | M ♥
|
|
 |
|
i co za to dostanę? :D - a co byś chciał? ;> - nie wiem, co tam proponujesz. :D - hm.. no mam paczkę gum, i dwa cukierki.. - wolę buziaka. - co, że niby telepatycznie? xD - no nie. przyjedziesz tu jutro, i dasz mi buziaka :D xd | ah, te 300 km.. ♥
|
|
 |
|
Chuja może i masz, ale mężczyzną bym cię nie nazwała. /?
|
|
 |
|
dwa słowa, 10 liter - polej wódkę /donutown
|
|
|
|