 |
|
to nie ja topiłam serce w ćwiartkach wódki i nie ja zabijałam uczucia dusząc je nikotyną. | definicjamiloscii ♥
|
|
 |
|
nie ma to jak moja mama robiąca sałatkę i śpiewająca pod nosem piosenkę z radia ' znów będą wakacjee ' . / yezoo
|
|
 |
|
wiem, że zaczynam, ale chcę już skończyć. pragnę zdać maturę i opuścić mury tej szkoły. dostać się na wymarzoną uczelnię i kończąc studia rzucić w górę ' tekturową czapką ' . wykupić sobie małe mieszkanie i zamieszkać w nim z grupą najważniejszych osób. znaleźć ' tego jedynego ' , wyjść za mąż i urodzić dziecko. chcę tego, chcę wreszcie ułożyć sobie jakoś życie. / yezoo
|
|
 |
|
-a jak nazywa się stan, gdy nawet słoik nutelli nie cieszy? -dieta /moje, stare.
|
|
 |
|
unikamy się, wiem. ale przypadki chodzą po ludziach. / yezoo
|
|
 |
|
co mi po Tobie, skoro nie jesteś już tym, którego kiedyś kochałam?
|
|
 |
|
szczerze mówiąc to czasami mam ochotę się po prostu najebać.
|
|
 |
|
niby nic, a i tak na siebie zerkamy.
|
|
 |
|
- no, ale chyba to nie wszyscy w tej klasie, co ? - niee . - no , więc ci, którzy się spóźnią mają prze je ba ne . / hahaha [ nauczyciel ] / yezoo
|
|
 |
|
Jedyną osobą odpowiedzialną za twoje bezpieczeństwo jest ta, którą widzisz w lustrze.
|
|
 |
|
nie ma to jak mój zajebisty plan i 10 lekcji w czwartki . / yezoo
|
|
 |
|
Wirowałam po sklepach, podczas, gdy w szkole odbywało się rozpoczęcie roku. Szukałam czegoś sensownego, czegoś co mogłoby pomóc mi odciąć się od wspomnień. Szukałam innego stylu, po prostu innej siebie. - Nie w tym sklepie. - rzuciłam kierując się do drzwi. Wychodząc, ubrana w czarną spódnicę, białą bluzkę i eleganckie buty, wpadłam wprost na jakiegoś dresa. Uniosłam głowę ciut wyżej, by ponownie, od kilku miesięcy, móc spojrzeć w błękit Jego oczu. - W szpilkach trzeba umieć chodzić. - powiedział z cwaniackim uśmiechem. - W miłości trzeba potrafić być wiernym , - dopowiedziałam seksownym ruchem omijając Jego speszoną minę. / yezoo
|
|
|
|