 |
|
Boże jak ja chcę, żeby to wszystko się już skończyło, ten cały burdel, który ludzie potocznie zwą życiem. Tak, bo moje życie to jeden wielki burdel, zero stabilności, pewności i jutrzejszy dzień. Dlatego wolę zamknąć się w swoim pokoju i popisać na gadu z dopiero co poznanymi osobami, udając szalenie zabawną, beztroską osóbką.. | kiwiki
|
|
 |
|
Masa myśli i uczuć, a brak języka, jakichkolwiek słów by to wszystko wyrazić. | kiwiki
|
|
 |
|
Rany, jak chciałbym wykrzyczeć te wszystkie emocje, które się we mnie kłębią. Wykrzyczeć, wyszeptać, powiedzieć, wywrzeszczeć, cokolwiek. A tym czasem nie umiem ich nawet nazwać... Krążą bez ładu jakiegokolwiek, odbijają mi się od ścian czaszki. A w centralnym punkcie, na samym środku jest On. Wszystko co jest teraz we mnie krąży po orbicie jednego słowa - Jego imienia... | kiwiki
|
|
 |
|
stała oparta o szybę jadącego autobusu. kątem oka spoglądała na jadących pasażerów. w uszach leciał dobry bit Małpy. przymknęła powieki zatapiając się w mocnych słowa rapera. przez szparę, między stojącymi ludźmi na Jej twarz padały promyki zachodzącego już słońca. uśmiechnęła się , po czym otworzyła szeroko oczy. Jej grzywkę rozwiał wpadający przez otwarte drzwi autobusu, wiatr. patrzyła na wsiadających ludzi, gdzieś pomiędzy nimi odnajdując Jego osobę. czarne baggy, luźna bluza i zapach roznoszący się po całym pojeździe. podszedł do Niej i odgarniając na bok Jej niesforną grzywkę namiętnie przywitał pocałunkiem. Jej nogi stały się kruche, czuła jakby cały świat na chwilę się zatrzymał. [ yezoo ]
|
|
 |
|
zdyszana ominęła ostatni schodek na siódmym piętrze Jego bloku. stanęła przed drzwiami unosząc dłoń ku dzwonkowi. chwilę się zawahała , po czym z ogromną determinacją przytrzymała biały przycisk. zrobiła lekki krok do tyłu czując na plecach powiew chłodnego wiatru. wzięła głęboki oddech patrząc jak powoli uchylają się drzwi. otworzył je szerzej, stając przed Nią w rozpiętych spodniach i bez koszulki. pociągnięciem ręki ogarnął roztrzepane włosy patrząc się swoim pociągającym spojrzeniem. chciała już do Niego podejść, rzucić mu się w silnie zbudowane ramiona i wyszeptać ' tęskniłam, wiesz? ' . ale nie zdążyła, pod Jego ramię wdrapała się mała blondynka owinięta w biały ręcznik. pocałowała go w policzek gładząc Jego dobrze zbudowane ciało. serce zabiło Jej szybciej, łzy same zaczęły spływać z zaczerwienionych z bezsenności oczu. wycofała się, szybko zbiegając po schodach. piętro niżej upadła, zanosząc się głośnym szlochem. a On ? zatrzasnął za Nią drzwi świadomie raniąc dalej . [ yezoo ]
|
|
 |
|
ej zyje.
ona zyje.
oddycha:D
ej cos sie z nia dzieje..
kurwa!
umiera!!
boże umarła ;( / Przeżycia Oli podczas śmierci Hanki .
|
|
 |
|
Było już na za późno, na 'nas'. | kiwiki
|
|
 |
|
Ale każde z nas starało się udawać, że jest jak dawnej, szkoda tylko, że marni z nas aktorzy.. | kiwiki
|
|
 |
|
Tylko ja nie miałam jakoś odwagi spojrzeć mu w oczy, w ogóle, popatrzeć na niego tak na prawdę.. | kiwiki
|
|
 |
|
I chased You for long enough. Now it's time you chased me / chuck buss ;33
|
|
 |
|
Ludzie, którzy piją są dla mnie niczym... niczym bracia.
|
|
|
|