głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika koqa

To nie były zwykłe dni  chore okoliczności ja łudzę się  że to tylko taki sprawdzian miłości.  chada

wyjebanewpjzdu dodano: 25 czerwca 2012

To nie były zwykłe dni ,chore okoliczności ja łudzę się ,że to tylko taki sprawdzian miłości./ chada

W tej nierównej walce hmm znów wygrały słabości a ja pytam  gdzie te happy and'y z filmów o miłości.  chada

wyjebanewpjzdu dodano: 25 czerwca 2012

W tej nierównej walce hmm znów wygrały słabości a ja pytam ,gdzie te happy and'y z filmów o miłości./ chada

Mam wrażenie że ktoś zrobił z mojego życia puzzle   rozsypał mi je na ziemie i kazał znów układać.

noniegadaj dodano: 25 czerwca 2012

Mam wrażenie że ktoś zrobił z mojego życia puzzle , rozsypał mi je na ziemie i kazał znów układać.
Autor cytatu: strippeer

Przytul mnie gdy tego potrzebuję  a Ty Boże patrz jak to się robi  gdy nie pomagasz.

noniegadaj dodano: 25 czerwca 2012

Przytul mnie gdy tego potrzebuję, a Ty Boże patrz jak to się robi, gdy nie pomagasz.

Sex  jest jak rzodkiewka  każdy lubi  ale nie każdy uprawia.

noniegadaj dodano: 25 czerwca 2012

Sex, jest jak rzodkiewka, każdy lubi, ale nie każdy uprawia.

  Telefon Ci dzwoni  nie odbierzesz?   Jak kocha to poczeka.   A jak nie kocha?   To po co odbierać?     ?

noniegadaj dodano: 25 czerwca 2012

- Telefon Ci dzwoni, nie odbierzesz? - Jak kocha to poczeka. - A jak nie kocha? - To po co odbierać? / [ ? ]

Jakby mu zależało napisałby.Pieprzoną kropke ale by napisał.

noniegadaj dodano: 25 czerwca 2012

Jakby mu zależało napisałby.Pieprzoną kropke ale by napisał.

jakiś tydzień temu  ja w siatkówce jestem oburęczny  ale wolę na lewą  więc przeważnie wystawiaj mi na lewą  czasem na prawą   dzisiaj   o matko  wystawiłaś mi na prawą!   miało być czasem na prawą!   ale to nie był ten czas   jak Go ogarnę  będę mistrzem.

definicjamiloscii dodano: 25 czerwca 2012

jakiś tydzień temu "ja w siatkówce jestem oburęczny, ale wolę na lewą, więc przeważnie wystawiaj mi na lewą, czasem na prawą"; dzisiaj - o matko, wystawiłaś mi na prawą! - miało być czasem na prawą! - ale to nie był ten czas / jak Go ogarnę, będę mistrzem.

te wszystkie rozstania nie musiały kończyć się bezsennością  otulaniem kołdrą  gdy drżało całe ciało i przygryzaniem wargi  by milczeć  nie krzyczeć z bólu. nieporozumienia nie musiały oznaczać zerwanych znajomości. nie powinny popłynąć łzy w tak wielu momentach  kiedy wystarczyło odwrócić się  nie dyskutować. ścieraliśmy sobie serca  upadając. zapominaliśmy  że potknięcie nie musi mieć następstwa w upadku.

definicjamiloscii dodano: 25 czerwca 2012

te wszystkie rozstania nie musiały kończyć się bezsennością, otulaniem kołdrą, gdy drżało całe ciało i przygryzaniem wargi, by milczeć, nie krzyczeć z bólu. nieporozumienia nie musiały oznaczać zerwanych znajomości. nie powinny popłynąć łzy w tak wielu momentach, kiedy wystarczyło odwrócić się, nie dyskutować. ścieraliśmy sobie serca, upadając. zapominaliśmy, że potknięcie nie musi mieć następstwa w upadku.

wsypywanie płatków do miski ciepłego mleka z ledwo co otwartymi oczami. włóczenie się niczym zombie do łazienki z czekoladowymi resztkami pomiędzy jedynkami. zero myśli o tym  że może warto byłoby wyprostować włosy czy zrobić choć lekki makijaż. byle co i plażówka. pościeranie się  pocięcie  powybijanie niektórych części ciała  plus ciągły uśmiech. prysznic i powrót na piasek  by wrócić późnym wieczorem i paść wprost do łóżka. mimo przeciągającego się niemiłosiernie roku szkolnego  wakacjami pachnie!

definicjamiloscii dodano: 25 czerwca 2012

wsypywanie płatków do miski ciepłego mleka z ledwo co otwartymi oczami. włóczenie się niczym zombie do łazienki z czekoladowymi resztkami pomiędzy jedynkami. zero myśli o tym, że może warto byłoby wyprostować włosy czy zrobić choć lekki makijaż. byle co i plażówka. pościeranie się, pocięcie, powybijanie niektórych części ciała, plus ciągły uśmiech. prysznic i powrót na piasek, by wrócić późnym wieczorem i paść wprost do łóżka. mimo przeciągającego się niemiłosiernie roku szkolnego, wakacjami pachnie!

Godzinna 00:01  czekam aż napiszesz  żebym był. Boję się  że śpisz i nie będziesz potrzebowała już mojej bliskość. Godzina 00:10  wciąż czekam. Chodzę po całym pokoju  i się martwię. 00:20 siedzę pod ścianą  i trzymam się za głowę. Co się stało ? Usnęła jednak beze mnie? 00:40 kładę się spać  z telefonem w ręku dopóki jeszcze nie śpię  czekam. Mam już gotowego blanta  romantyczny film i mrożoną pizzę. 00:50 prawie już śpię  powieki mam ciężkie  szykuje się na sen. 01:00 spoglądam ostatni raz w telefon. Dzwonek do drzwi  kto to ? o tej porze ? Idę otworzyć  nie wierzę  to Ona. 01:03 całuje mnie w policzek  i mówi  że dzisiaj Ona odwiedza mnie  przeprasza  ale chciała żeby to była niespodzianka. 02:30 usypia na moim ramieniu  obejmując ręką moją klatkę piersiową. 02:35 całuje ją w czoło  zamykam oczy i mówię dobranoc dodając  że bardzo ją kocham.   ej.malaa

noniegadaj dodano: 25 czerwca 2012

Godzinna 00:01, czekam aż napiszesz, żebym był. Boję się, że śpisz i nie będziesz potrzebowała już mojej bliskość. Godzina 00:10, wciąż czekam. Chodzę po całym pokoju, i się martwię. 00:20 siedzę pod ścianą, i trzymam się za głowę. Co się stało ? Usnęła jednak beze mnie? 00:40 kładę się spać, z telefonem w ręku dopóki jeszcze nie śpię, czekam. Mam już gotowego blanta, romantyczny film i mrożoną pizzę. 00:50 prawie już śpię, powieki mam ciężkie, szykuje się na sen. 01:00 spoglądam ostatni raz w telefon. Dzwonek do drzwi, kto to ? o tej porze ? Idę otworzyć, nie wierzę, to Ona. 01:03 całuje mnie w policzek, i mówi, że dzisiaj Ona odwiedza mnie, przeprasza, ale chciała żeby to była niespodzianka. 02:30 usypia na moim ramieniu, obejmując ręką moją klatkę piersiową. 02:35 całuje ją w czoło, zamykam oczy i mówię dobranoc dodając, że bardzo ją kocham. / ej.malaa

Proszę Cię tylko o jedno   nigdy nie zmieniaj numeru telefonu . Kiedyś  tuż przed śmiercią wybiorę Twoje imię z książki telefonicznej i nacisnę zieloną słuchawkę . A po Twoim ' słucham ? ' powiem Ci wszystko   obiecuję . Powiem Ci jak na prawdę było  jak bardzo Cię kochałam   i dlaczego nigdy o tym nie mówiłam . Powiem Ci też   że poświęciłam całe swoje szczęście dla Twojego dobra   zwyczajnie usuwając się z drogi . ♥

noniegadaj dodano: 25 czerwca 2012

Proszę Cię tylko o jedno - nigdy nie zmieniaj numeru telefonu . Kiedyś, tuż przed śmiercią wybiorę Twoje imię z książki telefonicznej i nacisnę zieloną słuchawkę . A po Twoim ' słucham ? ' powiem Ci wszystko , obiecuję . Powiem Ci jak na prawdę było, jak bardzo Cię kochałam , i dlaczego nigdy o tym nie mówiłam . Powiem Ci też , że poświęciłam całe swoje szczęście dla Twojego dobra - zwyczajnie usuwając się z drogi . ♥

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć