 |
|
tam zostać na wieczność, odzyskać nadzieję. przykro mi, ten świat nie istnieje.
|
|
 |
|
' szkoda, że moda jest na bycie skurwysynem. kozak jest ten co naubliżał swej dziewczynie .
|
|
 |
|
Wracałam z treningu. Fajka w jednej ręce, komórka w drugiej. Nagle poczułam że lecę do ziemi. Pomyślałam " kurwa zaboli " A tu nagle zatrzymałam się i poczułam czyjeś dłonie na moich ramionach. Spojrzałam w górę. Serce zamarło. To był On. Te oczy, tak niebieskie, tak pociągające. Pomógł mi wstać mówiąc " To przez te fajki ci tak się w główce pierdoli. " Nienawidził kiedy paliłam i dobrze o tym wiedziałam, biorąc kolejnego bucha i dmuchając mu dymem prosto w twarz. " Dziękuję " Rzuciłam odchodząc. Miałam racje. Zabolało, tylko wolałabym upadek. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Pokochałam Cię ponad rok temu. Od tego czasu wiele się wydarzyło. Na koniec wyszło tak że skończyliśmy z nami na zawsze i postanowiliśmy nie zaczynać tego na nowo nigdy. Nie wiem sama kiedy przestałam Cię kochać. Gdzieś między jednym łykiem cytrynówki, a drugim, między jednym buchem fajki a następnym, między kolejnymi oddechami, jakoś z czasem tak wyszło, ale miejsce w moim sercu jest dla Ciebie zawsze. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Wczorajsza noc. Cudownie, do momentu gdy go zobaczyłam, ale mam szczęście, mam przyjaciół, którzy mi pomogą zawsze. I wiem o tym doskonale. Wciągnęli mnie na górę gdy byłam na samym dnie. Pomogli gdy było najgorzej. Dziękuję. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Pierdolony świat rozjebał całą moją psychikę. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Pozwól mi nie mówić nic i tylko patrzeć, zanim znów stracisz oddech, gdy światło zgaśnie
|
|
 |
|
To właśnie ty dajesz mi siłę i dajesz mi wiarę. W to, że warto grać i warto robić to dalej
|
|
 |
|
Więc nie mów, że mnie kochasz na zawsze i zaśnij, jutro okłamiesz mnie po raz ostatni
|
|
 |
|
Nam płynie pot po skroniach, bo już w młodości, wmawiają nam, że w naszych dłoniach jest los ludzkości
|
|
 |
|
Pamietasz kazdy z nas porownal zycie do dziwki, my nie wiedzielismy wtedy co to seks i uzywki
|
|
 |
|
I jaraj się tym, rozkręć na pełną pizdę. Tak, by każdy słyszał czyj jest biznes
|
|
|
|