  |
|
i coraz częściej myślę , że dużo bardziej korzystnie by było gdybyśmy się nigdy nie spotkali .
|
|
  |
|
raz , dwa , trzy .. czas na sen skarbie .
|
|
  |
|
stała pod ścianą cała zapłakana . rozpaczała z powodu kłótni z mamą , a on jak gdyby zobaczył w niej anioła , podszedł do niej . otarł łzy , pocieszył . a kiedy zadzwonił dzwonek na lekcje delikatnie musnął jej policzek i powiedział ' wszystko będzie dobrze , pogodzicie się ' . i właśnie wtedy pierwszy raz na jego widok poczuła motylki w brzuchu .
|
|
  |
|
nie ma już chwil , które tak obiecywałeś mi .-,-
|
|
  |
|
miałam spokojne ułożone życie , w normalnej , kochającej rodzinie . otaczali mnie najlepsi na świecie ludzie , którym zawsze mogłam wszystko powiedzieć , których to właśnie z dumą i szacunkiem nazywałam 'przyjaciółmi' . miałam dobre oceny i sukcesy . miałam marzenia . i kiedy wszystko było takie idealne , takie ułożone spotkałam ciebie . zakochałam się i wtedy zaczął się powolny proces mojego staczania w dół . zaczęły się melanże , wagary , głupie sekrety . wszystko trwało zaledwie 3 miesiące , ale jak widać to wystarczyło , abym straciła to , co było dla mnie najcenniejsze . wszystko się tak doszczętnie rozpierdoliło . zostałam sama . i co ? dzieki tobie , kurwa . ;x
|
|
  |
|
abstrahując od pietystycznych zagadnień altruizmu metafizycznego, jestem gotowa nieadekwatnie pokusić się o stwierdzenie, że konwersacja z Tobą pobudza moje zmysły. - onlyrock
|
|
 |
|
odeszła jej ochota na cokolwiek. rano wstawała bo musiała, śniadania nie jadła, bo po co? Dzień Dobry mówiła od niechcenia. do domu wcale jej się nie śpieszyło, uśmiechała się, bo wypadało. tęskniła...
|
|
 |
|
wyczerpał mi sie pakiet , dobrego zachowania
|
|
 |
|
' Idzie sobie zając po torach, aż tu nagle przejechał pociąg i obciął mu dupę. Dupa potoczyła się kilkanaście metrów dalej, na inne tory. Zajączek za nią pobiegł, schyla się i już ma ja podnieść gdy... przejechał drugi pociąg i obciął mu głowę. Jaki z tego morał? Nigdy nie trać głowy dla głupiej dupy.
|
|
 |
|
Tęsknie do czasów, gdy moim jedynym zmartwieniem było, w co ubrać Barbie i Kena
|
|
 |
|
Yeah, my life a bitch, but you know nothing bout her/ Ta, moje życie to dziwka, ale nic o niej nie wiesz
|
|
 |
|
wyższe szczeble drabiny życia nie gwarantują piękniejszych widoków.
|
|
|
|