 |
|
a ona, stęskniona czekała na kogoś, dla kogo nigdy nie istniała. nonsens.
|
|
 |
|
niszczę sobie włosy farbą , wątrobę wódką , płuca fajkami , a serce Tobą .
|
|
 |
|
od dziś wstaje z łóżka, ubieram się, maluję rzęsy tuszem, jem na śniadanie płatki słuchając radia, a później jestem szczęśliwa. bez żadnego ale.
|
|
 |
|
fakt jest taki, że powinieneś docenić to, że wybrałam Ciebie, a nie jego. / niechcechciec
|
|
 |
|
Jakoś trudno w to wszystko uwierzyć, że Cię już nie ma. Dziś odprowadziliśmy Cię w miejsce gdzie już zawsze będziesz spać, ale i tak do mnie to jeszcze nie dotarło. Bo byłaś, może nie widziałam Cię od dwóch lat, ale wiedziałam że byłaś. Każdy wiedział, że to nastąpi prędzej czy później, każdy wiedział, ze cierpisz, ale też każdy miał nadzieje, każdy oczekiwał na cud, każdy wierzył, że jeszcze kiedyś wejdziesz uśmiechnięta w szkolne mury, każdy wierzył, że Cię jeszcze zobaczy żyjącą, a nie w białej trumnie na cmentarzu. Jednak tak się nie stało, odeszłaś. Nie sposób nie płakać, mimo że znałam Cię zaledwie rok i nie widziałam Cię 2 lata, ale mi się wydaje jakby wczoraj była nasza wspólna ostatnia lekcja plastyki, jak siedzisz koło mnie i coś opisujesz. Taką właśnie Cię pamiętam uśmiechniętą, rysującą drzewo. Taka pozostaniesz w mojej pamięci. Nawet, kumpel, który ledwo co Cię znał płakał, więc musisz też wiedzieć że poruszyłaś serce także i praktycznie nieznajomych. Gabrysia. :C
|
|
 |
|
Ludzie myślą, że ćpam. Problem w tym, ze cholernie się boję ćpania i dlatego jestem czysta. Ale fascynują mnie ćpuny, dziwki, wariaci i inni ułomni. Nie bez powodu. Być może ludzie mają rację, zachowuję się jak ćpun. Jestem nieobecna, nie mam planów tylko marzenia. Reaguję rozdrażnieniem na wszystko. Wszyscy mnie wkurwiają i czuję się jakbym miała 30 lat więcej niż mam. I też uciekam od rzeczywistości. Ale nie niszczę swojego ciała, przynajmniej tak mi się wydaje. Moim narkotykiem jest wyobraźnia i faceci. Wklejam siebie do filmów, książek i przekształcam rzeczywistość. Jestem 8 cudem świata, pięknością, mam głos anioła i zbawiam świat. Problem w tym, że tak bardzo przyzwyczaiłam się do życia w środku mojej głowy, że nie mogę żyć w realnym świecie. (...) Może ćpanie byłoby jednak wyjściem?
|
|
 |
|
Nie wiem dlaczego martwię się tym, że to wszystko tak nagle się skończyło. Podobno nie miało to jakiegokolwiek znaczenia, więc dlaczego przejmuję się czymś, czego w ogóle nie było? Kiedyś myślałam, że jesteś najważniejszą osobą w moim życiu, że każdą tajemnicę, którą w sobie duszę, mogę Ci powiedzieć. Kiedyś myślałam, że przyjaciel to osoba na całe życie, która jest przy tobie mimo wszystko. Brakuje mi naszych godzinnych rozmów, wszystkich głupich sytuacji, które razem przeżywałyśmy, ale mimo wszystko mam wspomnienia. Bo teraz możesz sądzić o mnie wiele, możesz nazywać mnie jak chcesz, ale gdzieś tam głęboko ja nadal pamiętam Cię taką, jaką byłaś dla mnie jeszcze rok temu i wiesz, czuję, że w końcu wydoroślałam. Zrozumiałam, że najważniejsze to dać człowiekowi szansę. Przyznaję jednak, że żałuję, że Ty tego jeszcze nie rozumiesz..
|
|
 |
|
mówią ,że nie powinno się wchodzić dwa razy do tej samej rzeki. z doświadczenia wiem ,że cholernie się opłaca. /victimm
|
|
 |
|
Boże, zabierz mnie stąd, bo ja bez niego żyć nie chcę. || strikingly
|
|
 |
|
"nigdy nie potrafiłam powiedzieć, że jest perfekcyjnie, że lepiej być nie może. odwiecznie kieruje mną ta żądza ku temu, by coś ulepszyć, wprowadzić nowe dodatki, dołączyć coś. dlatego teraz, każdego wieczoru, kiedy leżę przy otwartym oknie z książką pod łokciami - chcę Go. nie mogąc wymyślić innej zachcianki, bo napakowałam w siebie już dość słodyczy tego dnia, a herbata stoi na szafce nocnej, myślę o Nim i o tym, o ile cudowniej wyglądałaby ta sytuacja z Jego marudzeniem, że światło lampki razi Go w oczy. " /definicjamilości
|
|
 |
|
Dziś już Cie tutaj nie ma, to tylko złudzenia. Odeszłaś od nas tak po cichu, nic nikomu nie mówiąc. Nie byłaś kimś wielkim w moim życiu, po prostu byłaś, wiecznie uśmiechnięta i zadowolona. Dlatego właśnie nikt nie rozumie, dlaczego tak radosna dziewczyna jak Ty się powiesiła. Nikt tego nie wie i się już nie dowie. /pojebanezycie
|
|
 |
|
Może nie jestem kimś wielkim, może i boję się przechodzić pod mostem a na samą myśl że mam zjeść pomidora robi mi się nie dobrze, może i obrażam się o wszystko i za dużo biorę do siebie, może zbyt bardzo zwracam uwagę na to co myślą o mnie inni, może i jestem sprzeczna z sobą, może i za dużo sobie wyobrażam ale taka jestem, ja to ja i jeśli nie potrafisz mnie takiej zaakceptować to odejdź, bo jeśli się kocha to kocha się za wszystko. /pojebanezycie
|
|
|
|