 |
|
jak on to robi Adam Piechocki,
od lewego do prawego końca Polski,
system w szoku, hałas na koncertach,
szarych bloków P.I.H. na prezydenta!!
|
|
 |
|
kochaj życie jak wariat, wal w pysk jeśli trzeba, podpal świat dla tej jednej, spal w cholere, słuchaj serca, dni na ziemi nie mamy za wiele
|
|
 |
|
Z bitu na bit, z roku na rok, z rapu na rap ale nigdy z Hip-Hopu na pop to mnie nie męczy nie ma opcji stop.
|
|
 |
|
Największe z moich marzeń? To Twoje serce.
|
|
 |
|
zamawiam wódki 5 skrzynek, a ty tańcz dla mnie rumbę, aż stracimy rachubę!
|
|
 |
|
ale o czym śnisz czego nie widzisz to Yszty, dziwko
|
|
 |
|
zamiast rąk dwa krwawiące kikuty, symfonia agresji,
nuty zimne jak nerwy kiedy nurt wkurwienia dociera do delty
|
|
 |
|
do przodu w sercu moc i zawsze z fartem,
i niech Twój wróg wyciągnie krótszą zapałkę
|
|
 |
|
uważaj czego pragniesz - to było złą wróżbą, wiesz o tym chwilę później, kiedy jest już za późno
|
|
 |
|
już taki ze mnie zimny drań, nie udawaj, że nie wiesz ;>
|
|
 |
|
za takie chwile dałabym wiele byś był obok gdy drażni kłopot, a w głowie czarnych myśli potok
|
|
 |
|
Pamiętam brązowe oczy..takie smutne i niebieskie niebo.
|
|
|
|