 |
|
'to już koniec' wrzasnęła siedząc samotnie w pokoju. dom był pusty. włączyła na cały regulator muzykę która zagłuszała nawet jej spazmatyczny płacz. 'podnoszę się, słyszysz skurwielu? podnoszę!' krzyczała wyrzucając wszystkie albumy z szafki i rwąc każde wspólne zdjęcie. 'widzisz? niszczę to co było, nigdy więcej nic co jest związane z tobą nie zaburzy mojego spokoju szmato!' krzyczała usuwając wszystkie wiadomości od niego. powoli pozbywała się wszelkich pamiątek po nim. z każdą chwilą niszczyła wszystko co ich łączyło. zaczynając na fotografiach i kończąc na jego koszulkach leżących od kilku tygodni w jej szafie. z każdym niszczonych przez nią przedmiotem wyniszczała cząstkę siebie. ale mimo wszystko nie przestawała. 'to już koniec' wyszeptała. w końcu wyzbyła się uczuć które zabijały ją każdego dnia od nowa. / kochajnoo
|
|
 |
|
W sumie to fajnie by było być czyimś postanowieniem noworocznym.
|
|
 |
|
Tak, tak i love you do bólu a potem i tak kopniesz w dupę.
|
|
 |
|
Rok mija i mi chyba troche przykro.
|
|
 |
|
To druga połówka oraz najlepszy przyjaciel.
|
|
 |
|
- Jesteście razem? - Nie no coś Ty. Daj spokój. On tylko często bywa u mnie w domu, ogląda ze mną filmy, pija herbatkę, grzeje stópki i wie jak wygodne jest moje łóżko. ♥
|
|
 |
|
Ile razy obracamy się na pięcie, udając, że jesteśmy źli, z nadzieją, że złapią nas za rękę.
|
|
 |
|
Moje usta rozpalone juz Ci spać nie dają.
|
|
 |
|
Dzięki niemu zaczęłam lubić swoje imię wypowiedziane jego idealnym głosem brzmiało całkiem przyzwoicie.
|
|
 |
|
- A kiedy odkryłaś, że się w nim zakochałaś? - Kiedy robiąc herbatę dla siebie, zrobiłam dwie.
|
|
 |
|
- Podziel się ze mną swoim szczęściem. - Jak mam się podzielić Tobą z Tobą?
|
|
|
|