 |
|
MY..to przezywamy... my ponosimy z tego tytułu wszelakie konsekwencje..Nie dajmy sie zwariować... po kazdym upadku podnieśmy głowę.. każdy popełnia jakieś błędy...mniejsze lub większe... trzeba się juz z tym pogodzic..innego wyjścia nie mamy...ale nie należy dopuścić do kolejnych...a juz zwlaszcza naumyślnych.. .
Ja wierzę w to , iż "każdy nowy dzien daje nam siłę.."... przecież to jest prawdą....każdy nowy promień słonca.. a nawet kropla deszczu..moze nam przynieść tyle radości..
|
|
 |
|
.. jakie to życie jest dziwne..Tak.. niekiedy pozwalamy rządzić naszym zyciem przeszlości,żalom..lub co gorsza innym..A takie postępowanie nie jest wlaściwe..Nie można oglądać się za siebie..użalać się nad sobą, trzeba smiało kroczyć przez życie, nie poddawać się...przecież to NASZE życie..to NASZE problemy.... trzeba wierzyć w to, że damy sobie radę...
|
|
 |
|
powinniśmy ulepszać Nasz świat.. siebie.. a nie pogrążac w tym pseudo "bagnie"..są złoci ludzie.. ale dlaczego jest ich tak niewielu...
Dlaczego te tak niewinne i czyste dzieci, zarażają się tą straszliwą chorobą kiedy dorastają... DLACZEGO??/!!!..może niektorzy pomyślą teraz, że tragizuję.. ale nie.... uwierzcie mi .. i zastanowcie się sami.. czy nie znacie takich przypadków...??? Proszę ..zrobmy coś z tą.. obłudą.... niech moja nadzieja na lepszy swiat nie zgaśnie tak jak dogasająca zapałka...ja chcę wierzyć w to, że potrafimy być lepsi, że potrafimy się przyznać do swoich błędów..i chcemy je naprawiać.. głęboko w to wierzę....i nie chcę tej wiary nigdy stracić..
|
|
 |
|
szczerość jest najważniejsza.. dlaczego nie potrafimy rozmawiać ze sobą otwarcie??..czy to jest jakieś nasze przekleństwo.. czy juz zawsze ludzkość będzie sprawiała sobie wzajemnie ból..No i co z tego, że niekiedy jesteśmy szczęśliwi, jeśli nie rzadko oszukujemy sami siebie, bliskich , przyjaciół, a nawet .. swoich partnerów.. czy o to nam chodzi w związkach.. proszę.. nie.. To mnie zawsze przerażało..., że niektorzy nie potrafią stawić czoła swoim kłamstwom..
|
|
 |
|
Heh..niekiedy prawda boli..tak.. jestem teraz bardzo szczęśliwa..ale niestety są rzeczy na tym świecie które mnie przerazają.Nie pozbyliśmy się jeszcze obłudy, zakłamania...nadal niektórzy sprawiają nam ból.. a my lojalnie... cichutko... wszystko chowamy w siebie...lecz, czy to dobre?/!..Dlaczego okłamujemy siebie...
Przecież wszyscy wiemy,ze... niekiedy najgorsza prawda jest lepsza od najsłodszego kłamstwa
|
|
 |
|
Jest tylko kilka osób na tym świecie, które wiedzą co sie ze mną dzieje..ale tak to jest, gdy człowiek za dużo myśli, nad życiem, nad celem...nad światem.Przetrwałam ten okres.. i teraz chyba jestem najszczęśliwszą osobą pod słońcem:))...Moj nieodzowny uśmiech, nieco to zdradza;)Wiem, ze są ludzie, którzy liczą na moją pomoc, wsparcie.. zależy im na mnie... oraz mi na nich:)Jest ktoś dla kogo żyję..przecież ja kocham to życie:))..chociaz.. niekiedy długo się czeka na tą upragnioną chwile radośći....
|
|
 |
|
Chyba każdy z nas, przeżywa w swoim życiu chwile załamania, tzw "dołki"..Niby z każdego cierpienia, oraz z każdego smutku, człowiek wychodzi tylko bogatszy.. ból czegoś ma nas uczyć..I chyba zaczynam w to wierzyć, iż wszystkie rzeczy nie dzieją się bez potrzeby, aby móc zauważyć innych trzeba żyć samemu, doznać zarówno cierpienia, jak i radości
|
|
 |
|
Miłość jest jak słońce.Ten, którym zawładnęła, może zrezygnować z wielu spraw.Komu jej brakuje,temu brakuje wszystkiego
|
|
 |
|
Miłość- jest to najpiękniejsze uczucie pod słońcem.To jest coś wspaniałego, coś co sprawia, ze chce nam się zyć.. Ta druga osoba staje się dla nas powietrzem, nie zyjemy juz dla siebie ale dla niej również:).Jesteśmy szczęśliwi..i wolni.. jak ptaki na niebie, jak ryby w wodzie...Stajemy się cząstką naszej drugiej połówki..Wiemy, że komuś na nas zależy...Nieodłączny uśmiech, radość,, a jednocześnie spokój.. Nie traćmy tego ...nie poddawajmy się:). W każdym związku są chwile załamania...ale na tym polega cudownosć tego uczucia, aby stawiać czoła problemom i umacniać więzy między sobą:)Jeśli kogoś kochasz.. to walcz o tą osobę, o to uczucie... przecież sam wiesz, że warto...
|
|
 |
|
dzis juz wiem Ze znalazlam swoja polowke. Czlowieka, ktorego serce bije rytmem idealnie takim samym jak moje. ...
|
|
 |
|
Dotykam Cię i słyszę jak mój mózg po prostu wrzeszczy do mnie, że nie tego tak naprawdę chcę, czuje Twoje ręce pod moją bielizną i zaczyna mi być szkoda samej siebie, nie zwracam na to uwagi i zaczynam Cię rozbierać, moja podświadomość chłodno skanuje Twoje ciało i zawsze, zawsze stwierdza, że nie jesteś tak idealny jak On, potem umysł przypomina sobie jak bardzo, ale to kurewsko bardzo mi Go brakuje i wyłącza się, pozwala odpocząć, to taki mechanizm obronny wiesz, gdy zajmuję się innym, choć przez chwilę mogę zapomnieć jak bardzo boli mnie brak tego Jednego.
|
|
 |
|
choć wnerwia mnie jak nikt inny , irytuje najbardziej jak to możliwe , doprowadza mnie do szału milion razy dziennie to jednak potrafi mnie wyciszyć i uspokoić jednym przytuleniem albo buziakiem w czoło . cały czas mnie zaskakuje tak samo jak na początku , chociażby wtedy , jak zobaczyłam swoje zdjęcie na wyświetlaczu jego telefonu, które zajęło miejsce idealnego tyłka jakieś azjatyckiej modelki. nie poznaję go, jak w drodze ze szkoły zatrzymuje się przed mostem i kupuje mi różyczkę u starszej kobiecinki. wie, co zrobić jak leżę na niego wielce obrażona, bo znów zepchnął mnie z łóżka. udaje , że w ogóle się tym nie przejmuje, siada sobie wygodnie przed moim laptopem, nie zwracając uwagi, że ja omal nie wybucham, i nagle po pokoju rozbrzmiewają powolne dźwięki naszej piosenki, a ja nie mam sił już się na niego gniewać. uwielbiam go , gdy siedzimy w jakieś knajpie a on udaje obrażonego ale szeptem mi mówi " tul mnie najmocniej, a ja będę mówił głośno ' nie tul ! '. kocham tego francola .
|
|
|
|