  |
|
Znów tylko do mnie możesz zwrócić sie,
ja doceniam każde słowo, każdy Twój szept-
chcę byś czuł, byś widział to że jestem
i że w każdym Twoim błędzie widzę pozytywny
sens.
|
|
  |
|
jeśli nie masz nic innego do roboty, to zawsze możesz rozpierdolić mi życie.
|
|
  |
|
Kląć, jeszcze głośniej i jeszcze częściej,
albo odejść, nie mówiąc nic więcej.
|
|
  |
|
'prawda czasem bywa gorzka by zewnątrz zmienić się
musisz chcieć też i od środka '
|
|
  |
|
tu czas złym doradcą, brak dokładności zgubą,
i nie mów, że nie warto jak sam zazdrościsz ludziom.
|
|
  |
|
nie powinnam tęsknić za kimś, kto nie tęskni za mną.
|
|
  |
|
tylko jej nie olej, bo się ostro wkurwi. / widziałam gdzieeeeś tam.
|
|
  |
|
za mało mam Ciebie, a innych często dosyć.
|
|
 |
|
odkąd się rozstaliśmy , nienawidzę swojego telefonu . najchętniej wypieprzyłabym go do kosza , wyrzuciła przez okno , spłukała w kiblu , rozpieprzyła młotkiem na miliony kawałeczków . jak długo on może milczeć ? przez cały dzień ani jednego sygnału przychodzącej wiadomości . wcześniej nosiłam go ze sobą wszędzie - potrafiłam biegiem wrócić się po niego do domu , chociaż i tak już byłam spóźniona na autobus do szkoły . w domu wyłączałam dźwięk , bo mama dostawała spazmy od ciągłego pikania . teraz zwyczajnie o nim zapominam . kładę go pod poduszką z samego rana i wieczorem biorę go do ręki , żeby tylko nastawić budzik . potrzebny mi jest tylko do sprawdzania godziny , a nie do wymieniania z tobą grubo ponad setek wiadomości , które mnie budziły , rozśmieszały w ciągu dnia i kładły spać . boli mnie palec od ciągłego odblokowywania klawiatury w nadziei , że pojawi się zbawienny komunikat ' masz 1 nieodebraną wiadomość . '/ryj;-*
|
|
  |
|
Ty też znajdziesz kogoś, kto mnie zastąpi.
|
|
  |
|
jesteś gdzieś tam, chociaż wciąż za daleko.
|
|
|
|