 |
|
zawsze patrzac na babcie jak pali te smierdzace fajki obiecywalam sobie, ze nigdy nie zaczne palic.. Ba!!! ze nigdy tego scierwa nie wezme do pyska... a dzis jestem w stanie zrozumiec ja i moich rowiesnikow dlaczego tak namietnie pala peta za petam... podczas wciagania tego zajebiscie oblesnego dymu w swoje zacne pluca przestaja znikac problemy i zaczyna sie podchodzic do zycia na chill out'cie ;)
|
|
 |
|
a ja nadal boje sie zaufac komukolwiek tak na maxa na te jebane 100%
|
|
 |
|
i potrzebowalismy tylko paru szczerych smsow by zrozumiec dlaczego sie rozstalismy 7 lat temu i dlaczego nigdy juz nie bedziemy razem, moze dobrze sie stalo... przynajmniej nie bede zyla w ciaglym strachu ze nasze spotkania dojda do osob 3... troche smutno, bo wiem ze juz cie nigdy nie zbacze ... ale trzeba zyc mysla "tak bedzie lepiej"
|
|
 |
|
na co na mysli moze sie uda??? po co probowac czegos, czego sie nie jest pewnym?! pozniej sa tylko nie potrzebne zawody na roznych osobach...
|
|
 |
|
i dzis nie wiem co bym zrobila bez tego calego MOBLO... ♥
|
|
 |
|
ichyba, chyba napewno nie mam tyle sil by zaczynac wszystko od 0...
|
|
 |
|
nie mam wiecej pytan co do wczorajszej nocy...
|
|
 |
|
czasami dopuszczam mysli, ze bylabym w stanie rzucic to wszystko w kat dla ciebie, ale po dluzszym namysle stwierdzam, ze nigdy bysmy nie byli ze soba do konca... glownym powodem jest ta twoja wiara, na ktora ja nigdy nie przejde i nie zgodze sie by moje dzieci nie obchodzily tych wszytski swiat, ktorych Ty nigdy nie obchodziles...
|
|
 |
|
az w koncu przychodzi taki dzien gdy placzesz caly czas, nie wychodzisz z pokoju, nie chcesz miec z nikim kontaktu a zarazem pragniesz by przyszedl ktos i cie mocno przytulil i pozwolil sie wyryczec w ramie... przeciez nie da sie siebie oszukiwac cale zycie...
|
|
 |
|
z grudniem przyszly rowniez zajebiscie wielkie problemy i rozkminy...
|
|
 |
|
i jedyne na co mam teraz ochote to fajki, wino , casablanca, popcorn, lody , Nią i słone łzy splywajace po naszych policzkach...
|
|
 |
|
myslalam, ze po pocalowaniu Go bede miala wyrzuty sumienia... tymczasem nie mam ich wcale i szczerze wiem, ze zrobie to jeszcze nie raz... moze dlatego jestem taka zimna suka bez sumienia bo potraktowales mnie podobnie?! Bo na baletach dwa razy, tydzien po tygodniu chciales o mnie zapomniec zabawiajac sie z innymi panienkami?! nie wyrzyguje Ci juz tego, ale nadal pamietam... pamietasz jak Ci powiedzialam, ze Ci wybacze , ale nigdy nie zapomne? no wlasnie... nie zapomne...
|
|
|
|