 |
|
On kochał piwo, ona raczej wódkę. Przejmował się chwilą, ona raczej jutrem.
|
|
 |
|
Widocznie nie byłam w stanie dać Ci takiego szczęścia jakie dała Ci Ona.
|
|
 |
|
To nie jest tak, że ja jestem bez serca, czasem muszę okazywać jego brak, by nie dać się zdeptać.
|
|
 |
|
Mój budzik jest zdecydowanie zazdrosny o mój niesamowity związek z łóżkiem.
|
|
 |
|
Uważała Go za ideał, mimo że ideały nie istnieją. Dopiero po cierpieniu jakie jej sprawił zauważyła że jest bezuczuciową świnią.
|
|
 |
|
Każda kobieta uśmiecha sie, gdy chce krzyczeć. Śpiewa, gdy chce jej się płakać. Płacze, gdy się cieszy. Śmieje się, gdy się boi.A jedyna niesłuszna w niej rzecz to to, że tak często zapomina ile jest warta.
|
|
 |
|
Nie musisz mi robić pierścionków z trawy, mówić, że jestem wyjątkowa i, że mnie kochasz jak żadną inną. Po prostu bądź przy mnie. To wystarczy.
|
|
 |
|
Przyjaźń to jest takie cos kiedy ja się upiję a Ty ciągniesz mnie do domu i kiedy moje pomysły przerażają setki ludzi a Ty mówisz "spoko to tak zrobimy" i kiedy dzwonię do Ciebie a Ty juz wiesz co chcę Ci powiedzieć. a moje "Lamusie" nie wywołuję u Ciebie złosci tylko uśmiechniętą Japę
|
|
 |
|
Ból w klatce piersiowej stawał sie coraz bardziej nie do zniesienia.Tego dnia snuła się po domu jak wlasny cień szukając niewiadomo czego.Chłód przenikał jej ciało tworząc gęsią skórę.Otuliła nagie ramiona kocem i podeszła do okna próbując je domknąć.Poczuła zapach unoszący się z koca.Delikatna lecz przyjemna woń męskich perfum otulała jej nozdroża wywołując wspomnienia.Ta pierwsza ich wspólna noc,potem kolejne.Za każdym razem otulał jej ciało tym właśnie kocem,całował w kark i mówił jak bardzo kocha.Łzy napłynęły jej do oczy,a ciało delikatnie zsunęło się na podłogę.Skulona czekała na coś co już nigdy nie nadejdzie.Nie nadejdzie,bo on odszedł mówiąc jej coś o pomyłce.Powiedział,że nigdy jej nie kochał,myślał,że tak jest,ale się mylił.Pokochał inną.Tą która jej go odebrała..Skulona wciąż leżała otulona kocem na podłodze czekając aż sie obudzi i to wszystko okaże się złym snem..Ale nie był..Otworzyła oczy i wciąż znajdywała się sama w pustym mieszkaniu,bez Niego.. || pozorna
|
|
|
|