 |
|
może zerwaliśmy z przeszłością , ale ona nie zerwała z nami.
|
|
 |
|
Wszystko zaczyna się pieprzyć, gdy nie możemy bez kogoś żyć.
|
|
 |
|
I gdzie się podział ten dowód,
ten sms w którym pisałeś, że
będziesz zawsze.
|
|
 |
|
Walcz o mnie,walcz bronią albo bez niej walcz siłą albo słowem
obojętnie czym ale walcz,cholera walcz !
|
|
 |
|
Spojrzał mi głęboko w oczy i wyszeptał,że nigdy wcześniej nie kochał nikogo tak mocno jak mnie.
|
|
 |
|
klamstwo za kłamstwem, ciągnie się jak sznur. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
dzięki Tobie skumałam że ten brzydki świat jest piękny
i nie liczy się tutaj nic tylko momenty.
|
|
 |
|
mimo tego, że jesteś takim skurwielem bez uczuć - kocham Cię.
|
|
 |
|
pozwól mi to poczuć ostatni raz.
|
|
 |
|
do mnie sie nie dzwoni, do mnie sie pisze, amen. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
był gorący, letni poranek. wyszła pobiegac po parku, totalnie nie ogarnięta biegła alejkami, kiedy wpadła na mężczyznę, nie patrząc na niego zaczeła przepraszac, kiedy chciala znow zacząc biec, poczuła silny uścisk jej nadgarstka, kiedy odwróciła się zobaczyła jego. Jej ideał z poprzednich lat, zmienił się. Wydoroślał, zmeżniał, nabrał masy i mięśni, jednak twarz miał taką samą. Jego uśmiech, oczy, usta, nos, policzki wprowadziły ją w stan oniemienia. Spotykali się kilka razy, po czym wyjechał. a Jej zostawił nieprzespane noce, łzy i tony chusteczek. / doyouthinkyouknowme
|
|
 |
|
-odsuń się - warknęła z pełną nienawiścią w głosie . - Nie Skarbie, nie odsunę się - odrzekł z aroganckim uśmieszkiem . - Zejdź mi z drogi, nie chce Cię znać, nie chcę na Ciebie patrzeć, czuć Twojego zapachu, nie chce byś mnie dotykał, byś gladził moje włosy, byś przytulal - krzyczała z łzami w oczach . - Chcesz. Dobrze o tym wiem. - odpowiedział. - chcę psychicznie, fizycznie nie - wybiegła z krzykiem. a jej ciało zaczęlo przeszywać chłod, osunęła się na ziemie i zapomniała o nim, o nich, o wszystkim.. / doyouthinkyouknowme
|
|
|
|