 |
|
CZ.77.. zawsze kiedy przychodziłam ze szkoły, szłam na kanapę się położyć i przez jakieś 2 godziny siedziałam przed komórką. bracia mnie zaganiali do nauki, a ja i taki tak z łatwością zdałam, bo wymazywałam nauczycielom o moich jedynkach. zmieniłam się, ale nie do końca. czasami lubiłam pokazać swoją drugą, złą stronę. przez tą dietę zwierzęcą nie czułam się już taka silna, dlatego postanowiłam raz na jakiś czas, też spożywać krew ludzką, tylko musiałam uważać, aby bracia nic nie podejrzewali, bo znowu by gadali, że się ich nie słucham i że robię się taka sama jak kiedyś, a takie ich gadanie mnie wkurzało, zawsze. zrobiłam imprezę. moi bracia z eleną gdzieś tam poszli. gdy wszyscy zaproszeni znajomi przyszli zaczęliśmy balangę. nagle, niespodziewanie zrobiłam się głodna. nie chciałam walczyć z głodem, dlatego poszłam z jakiś tam chłopakiem do sypialni. pożywiłam się nim, a potem wymazałam mu to, gdy wtedy weszła jakaś dziewczyna. podbiegłam do niej szybko i wymazałam jej to również.
|
|
 |
|
nie wierzę już w szczęście, bo ja od zawsze miałam pecha w życiu.
|
|
 |
|
niedawno tymbark powiedział mi 'jeszcze, jeszcze..' więc widzisz, nawet on wie, że spotkam swoją prawdziwą miłość.
|
|
 |
|
mamo, obudź mnie jak już przestanę go kochać , dobrze ?
|
|
 |
|
- A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść ? - spytał Krzyś , ściskając Misiową łapkę . - Co wtedy ? - Nic wielkiego . - zapewnił go Puchatek . - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam . Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika .
|
|
 |
|
odważnie stawiałam kolejne kroki. nie zwracałam uwagę na innych tym samym olewając ich zdanie. miałam swój świat, styl i byt. swoich przyjaciół, rodzinę i psa. ulubioną muzykę i bluzę. jednak pewnego dnia spotkałam Jego. chłopak na pierwszy rzut oka trochę arogancki jednak z nutką sympatii. przeszywał mnie wzrokiem co mnie niemiłosiernie denerwowało. podniosłam grubo wytuszowane oczy z nad telefonu i spojrzałam na niego ze znakiem zapytania. uśmiechnął się tajemniczo i wyszedł z budynku. od tego czasu liczył się tylko on. jego wzrok, uśmiech, włosy, serce, głos, klatka piersiowa. - On. to właśnie ten chłopak był sensem mojego życia, który brutalnie został mi wyrwany nie zważając nawet na moje sprzeciwy.
|
|
 |
|
Szła nawalona w jego stronę. Potykała się o własne nogi. Podbiegł do niej i podniósł ją z kolan. 'Kurde, co z Tobą?' Zapytał przerażony. Śmiała się, choć przecież była zalana łzami. 'Nic, dasz mi buzi?' Wyciągnęła szyję w jego stronę. 'Uspokój się.' Mruknął. 'Co? Już Ci się nie podobam? Ona jest lepsza?' Warknęła. W odpowiedzi wciągnął tylko głęboko powietrze. Oparł ją o auto. Zakryła twarz dłońmi. 'Ej, nie płacz. Cichutko.' Podniósł jej twarz, by na niego spojrzała. Uśmiechnął się. 'Przepraszam.' Szepnęła. Opadła bezwiednie przytulając się do niego. 'Nie chcę mieć Ciebie tylko w snach.' Ledwie było słychać co mówi. Każde z tych słów poprzedzał szloch. Zasnęła mu między ramionami. 'Super.' Bąknął pod nosem. Wziął ją na ręce. Poczuł, jak jej skóra cierpnie pod jego dotykiem. 'Tak, też Cię kocham.' Powiedział i położył ją na tylnim siedzeniu swojego auta. Zatrzasnął drzwi i przetarł zmęczone oczy .
|
|
 |
|
założę się że w tym momencie 68494 ludzi płacze bo zostało zranione,
inne 58436 ludzi wmawia sobie że wszystko będzie dobrze .
a ja założyłam nogi na stół , zapaliłam papierosa i mam wszystko gdzieś .
|
|
 |
|
jeżeli będę pacowała w branży filmowej nakręcę film o NIE MIŁOŚCI . mam dość , że w każdym filmie jest coś z miłością .
|
|
 |
|
Nie będę robić sobie złudnych nadziei . Nie będę rzucać tekstami z ukrytym przesłaniem . Nie będę składać Ci wyuzdanych propozycji . Nie będę wchodzić na temat drażliwy dla nas obojga . Nie będę , ale odezwij się . Daj znać , że żyjesz, że jest dobrze , że sobie radzisz mimo wszystko .
|
|
 |
|
Zamówiłeś sobie pakiet 600 smsów. Wszystkie wysłałeś do mnie. 200 było o tym , że kochasz . 100 było o tym , że tęsknisz . 50 było na dobranoc . 70 pytało co robi Twoje kochanie ?
50 pytało czy Ciebie kocham ? 25 chciało się upewnić , że tylko Ciebie . 50 mówiło ,
że jestem Twoim największym skarbem . 40 zawierało odpowiedzi na głupie pytania , które tak
często Ci zadaję . i wreszcie ostatnie 5 mówiło , że to najwspanialsze uczucie , które
kiedykolwiek Ci się przytrafiło .
|
|
|
|