 |
|
Powinieneś kurwa klęczeć przed nią jak ostatni żebrak. Obsypać ją wszystkim co najlepsze i gdyby chciała to zapierdalać po tą gwiazdkę z nieba, zabrać ją na wycieczkę do Eldorado i zrobić wszystko żeby czuła się jak księżniczka. Powinieneś płakać za każdym razem kiedy ona jest nieszczęśliwa, wyć powinieneś. Masz być dla niej ideałem, rozumiesz? Masz być tym jebanym księciem na białym koniu, bo choć byłeś skurwysynem to ona nadal patrzy na Ciebie z tą miłością w oczach i nadal w Ciebie wierzy, nawet jeśli wszyscy zwątpili. Nosi tyle ran przez Twoją osobę, a nadal ma wyciągnięte ręce, gdybyś potrzebował pomocy, zawsze jest dla Ciebie i nigdy się nie odwróciła, nawet kiedy policzkami płynęły potoki łez, bo znowu odpierdalałeś. Ta dziewczyna jest Twoim cudem i choć tak kurewsko ją zniszczyłeś, to nikt nie kocha Cię tak perfekcyjnie jak ona. Doceń to. To jest Twoja szansa żeby wszystko naprawić./esperer
|
|
 |
|
Nie pokażę uczuć, bo uczucia to słabość, a ja nie mogę znowu wręczyć mu pistoletu wycelowanego w moją klatkę piersiową z nadzieją, że tym razem nie pociągnie za spust. Kto wie czy przeżyłabym tym razem./esperer
|
|
 |
|
kiedyś zapytano mnie co to ból, po chwili zastanowienia zaczęłam mówić o kilometrach dzielących dwóch zakochanych, kiedy jedno znajduje się pół Polski dalej, co boli chyba najbardziej, nie mamy szczęścia w zasięgu ręki, nie mamy malinek na szyi i nie mamy z kim śmiać się całą noc. nie jesteśmy całowani, przytulani przez to, co najbardziej kochamy - gwiazdkę, misia, kwiatuszka, skarba. kilometry, tyle już zniszczyłyście, tyle bólu zadałyście, ludzie dalej przez was umierają, płaczą, cierpią, to wszystko jest takie bez sensu. ~`pf
|
|
 |
|
mam rany,które są bardziej bolesne od tego co krwawi.
|
|
 |
|
nie mogę znieść widoku naszej miłości,która dziś jest już tylko ranna.
|
|
 |
|
nie martw się,że moje serce pęka każdego dnia bo brakuje mu miłości.
|
|
 |
|
puste łzy,puste noce,pusty świat bo nie ma Ciebie w nim.
|
|
 |
|
chcę zakryć twarz przed ciosem.
|
|
 |
|
bez zabijających wspomnień byłoby łatwiej,by żyć.
|
|
 |
|
już dziś nawet piękne słowa nie zmienią NIC.
|
|
 |
|
zrozum,jak bardzo brak mi twej osoby. płaczę w każdej chwili,gdy wspomnienia się budzą bez możliwości uśpienia. gdzie jesteś,kiedy Cię pragnę? gdzie jesteś,gdy wołam drżącym głosem płacząc? wróć,błagam. bez Ciebie jestem pusta,bez Ciebie spadam w przepaść która Zabije mnie sięgając po narkotyk.pragnę żyć,tylko z Tobą. jeśli nie ma takiej możliwości zabij mnie,bym nie czuła żadnego bólu.
|
|
 |
|
nie pragnę już walczyć,nie mam sił,DOŚĆ!
|
|
|
|