 |
|
Jesteś dla mnie jak dom. Tam gdzie jesteś Ty jestem bezpieczna, szczęśliwa i spokojna, nawet jeśli wkoło wszystko inne się wali. W Twoich ramionach zapominam, że matka znowu się nie odzywa, ojciec zaś krzyczy, a brat po cichu niszczy tak samo od trzech lat. Zapominam, że tak cholernie byłam smutna, że tak cholernie ciężki dzień miałam i nie mam już fajek dla uspokojenia tętna, bo Ty jesteś dla mnie jak najlepsza nikotyna. Jesteś najlepszym schronieniem. Tam gdzie Twoje serce, tam mój dom. /esperer
|
|
 |
|
Nigdy nie będę żałować naszych wspólnie spędzonych chwil. Jedyne czego będę żałować, to Ciebie i tego kim się stałeś - nieczułym egoistą, który bez najmniejszych wyrzutów sumienia poćwiartował moje serce.
|
|
 |
|
Powiedziałam Ci, że Cię nienawidzę, wykrzyczałam Ci prosto w twarz, że jesteś pierdolniętym hipokrytą, z całych sił tak bardzo chciałam usunąć Cię ze swojego życia. Dlaczego tak bardzo zależy Ci na tym, żebym nie zapamiętała naszego związku jako wielkiej miłości. Odpychasz mnie od siebie, sprawiasz że Cię nienawidzę. To mi nie pomaga, ani trochę.
|
|
 |
|
Stoję w ogniu naszej wypalającej się miłości. Pozostał już sam popiół- popiół odebranych szans, zdeptanego uczucia i odór wyrzutów sumienia.
|
|
 |
|
Tak naprawdę nigdy nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak szybko nadejść może koniec. Jednego dnia myślałam o wspólnej przyszłości, wychowywaniu naszych dzieci, budowie domu. A co dzisiaj mi zostało ? Żal po utraconej miłości i złość, że tak łatwo oboje to zniszczyliśmy.
|
|
 |
|
Stawianie czoła rzeczywistości jest trudne, więc tworzysz fikcje. Prosty przykład, siedzisz na gadu na niewidoku, bo wtedy on nie piszę dlatego, "bo Cię nie ma", a nie dlatego, że już nie chcę pisać./esperer
|
|
 |
|
Ty zaprosiłeś ją do naszej sypialni, do naszego łóżka, naszego życia. Mnie automatycznie wyprosiłeś./esperer
|
|
 |
|
Wolę być żadną, niż którąś z kolei./esperer
|
|
 |
|
Czasami trzeba pozwolić czemuś odejść. Puścić wolno i oddzielić przeszłość grubą, czarną krechą. Wiem, że jest trudno, ale uwierz, że trudniej trwać w czymś co Cię rani, każdego dnia mocniej i głębiej./esperer
|
|
 |
|
W efekcie to i tak zostajesz sam. Z tęsknotą, z problemami i złamanym sercem. Nikt Ci nie pomoże, pierdoleni "zawsze możesz na mnie liczyć". /esperer
|
|
 |
|
Szczerze to mam dość tych osób, które przychodzą tylko po to, żeby móc odejść, zadać ból i zostawić po sobie tą cholerną pustkę. Szczerze zanim ich poznałam byłam mniej samotna niż po ich zniknięciu./esperer
|
|
|
|