 |
|
Oddaj mi, wszystko co masz wszystko co jest najważniejsze dla nas
|
|
 |
|
Lubię, kiedy śmiejesz się, lubię jak uwodzisz mnie. prowokujesz dręczysz, męczysz.
|
|
 |
|
ludzie są serdeczni jak środkowy palec. mijasz ich twarze, spluwasz przez lewe ramię
|
|
 |
|
a prawda jest taka,że tęsknisz za osobą,która zraniła Cię najbardziej
|
|
 |
|
Nie wiesz, czy coś do niego czujesz , ale myślisz o nim cały czas.
|
|
 |
|
wkurwiasz mnie tym, że przez ciebie wszystkich innych chłopaków mam w dupie .
|
|
 |
|
Jak spotkasz ich pozdrów i spytaj jak żyją, bo łączyło nas więcej niż przyjaźń i piwo.
|
|
 |
|
Ufam tylko tym, co na to zasłużyli.
|
|
 |
|
Podeszłam na boso w stronę okna.Odsłaniajac roletę oparłam sie rękami o parapet i zaczęłam przyglądałać się gwieździstemu niebu,które żyło swoim własnym życiem.Nie chcąc już hamować łez zaczęłam chuhać na szybę i drżącym palcem zaczęłam pisać Jego imię-2 lata to bardzo długo..-szepnęłam ocierając łzę.Zamknęłam oczy.Szybko znalazłam się mroźnym wieczorem nad wodospadem.Jedna Jego ręka obejmowała moje kruche ciało,a drugą ręką pokazywał mi coś na niebie-Spójrz na tę gwiazdę.Widzisz?-spytał zafascynowany niczym mały chłopiec.Uśmiechnęłam się widząc Jego minę.-A teraz pomyśl życzenie.Tylko cii,żeby się spełniło-dodał cmokając mój policzek.Chłod od posadzki przeniknął całe moje ciało.Otworzyłam oczy z uśmeichem na twarzy.Dokładnie pamiętam jakie życzenie pomyślałam tego dnia.-Byśmy byli razem,szczęsliwi już na zawsze.-Nie spełniło się.Kilka tygodni później przestałam się dla niego liczyć,poznał inną.Zaczęłam drżeć,a gęsia skórka wypełniła całe moje ciało..Tak.Kocham Go nadal..|| pz
|
|
 |
|
- dlaczego się peszysz?
- bo nikt na mnie nigdy tak długo nie patrzył.
|
|
 |
|
niestety nie zawsze mamy to co chcemy, nawet gdy nam bardzo zależy.
trzeba się pogodzic z tym - że nie zawsze musi byc tak jak sobie tego zapragniemy. | nevermid
|
|
|
|