 |
|
Żyj spokojnie niech Ci się wiedzie,
i nie rozmawiajmy dzisiaj bo nie wiem co mam powiedzieć.
|
|
 |
|
Wiem bywało różnie, paskudnie i cudnie
i chuj wie co z jutrem lecz później nie umknę.
|
|
 |
|
Za kilka lat mi powiesz że u Ciebie wszystko spoko
będzie tak, ja wierzę w to głęboko.
|
|
 |
|
mój świat runął z fundamentami, słowo
muszę posprzątać by postawić je na nowo.
|
|
 |
|
Mówiła : bez Ciebie nie ma mnie bez konsekwencji
tkwiliśmy w milczeniu bez skutku i bez koncepcji.
|
|
 |
|
Gdy mijając ją mój wzrok zastygł w jej źrenicach
wiedziałem, że nie jestem warty nawet sekund z jej życia
i może gdyby mnie nie znała by odwzajemniała uśmiech
wiesz, to przeze mnie nieraz płakała w poduszkę.
|
|
 |
|
Daj bucha, flaszkę i pięć minut, a opowiem Ci o moim życiu.
|
|
 |
|
Bycie zakochanym bez wzajemności to jak bycie kurewsko głodnym, patrzenie w menu i uświadamianie sobie, że nie masz ani grosza na jedzenie.
|
|
 |
|
daj mi jeszcze parę książek, bo od chlania i rżnięcia raczej nie zdołam zmądrzeć
|
|
 |
|
wyciągasz rękę, lecz wiesz nikt nie złapie tej ręki, juz się nie wyszarpiesz z pętli
|
|
 |
|
szczęśliwe dzieciństwo? pół na pół, mama by wszystko dla mnie dała, ojciec chuj
|
|
 |
|
jeśli czujesz, że musisz, powiedz mi kilka gorzkich słów, gorzkich słów, jeśli teraz mam wyjść, już nie wrócę tu, już nie wrócę. od pęknięcia dzieli już tylko ukłucie. jeśli tyle masz w skrócie, to bądźmy sprawiedliwi, bo miłość zawsze była tutaj między innymi.
|
|
|
|