Jak się nazywa ten moment, kiedy potrzebujesz kogoś bliskiego, a jesteś sam jak palec. Wszyscy bliscy wydają się obcy. To chyba nazywało się "samotność". /lasuniowa
i tęsknię cholernie, bo wszystko przypomina Ciebie i wszystko mówi 'chce do Ciebie!' i wszystko mówi, żeby to olać i iść z Tobą na koniec świata albo cofnąć czas i przeżyć wszystko od nowa, jeszcze raz./emilsoon